Wszyscy jesteśmy trans

0
593

Na piątkowy wieczór autorski z Piotrem Jaconiem, dziennikarzem TVN i ojcem Wiktorii wejściówki do Książnicy Pomorskiej rozeszły się błyskawicznie. Sala Herberta wypełniła się do ostatniego miejsca w warunkach sanitarnych przewidzianego. Monika Tichy prowadząca rozmowę z autorem książki „My, trans” żartowała, że następne spotkanie zorganizujemy na stadionie. I słusznie.

To była rozmowa o płynnych  tożsamościach. O sztywnych ramach – biologicznych i społecznych – w jakie wchodzimy i z jakich, chcąc żyć w zgodzie ze sobą musimy wyjść. I o tym, że osoby trans wychodząc z tych ram mają na początku swojej drogi betonowe buty, które cały czas je ciągną w dół i uziemiają. I, że zawsze będą szły w trochę za ciasnych butach. Że zawsze – chcąc żyć w dzisiejszym i prawdziwym swoim Ja i daleko od przeszłości, w której to Ja było uwięzione – mogą się zderzać z instytucjonalną przemocą i uprzedzeniami. Mocno wybrzmiała historia 50. Letniego mężczyzny, który 30. lat wcześniej przeszedł tranzycje, ma udane życie zawodowe i rodzinne, ale idąc do lekarza i musi powiedzieć, że bierze hormony. I od tego momentu lekarz mówi do niego Pani i wpisuje mu w kartę płeć –  kobieta. Tych opowieści o bohaterach rozmów Jaconia było sporo i niosły za sobą wiele wzruszeń. Ale przede wszystkim była to delikatnie i prawdziwie opowiedziana opowieść o nim samym, o córce Wiktorii i jej siostrze Helenie. O całym rodzinnym trans teamie Jaconiów.

Jacoń opowiada o osobach trans z perspektywy najbardziej dla nas uniwersalnej – z perspektywy rodzica. Opowiada o doświadczeniach swoich i swojej rodziny. Robi to bardzo uważnie, bo jak sam zauważył – słowa zaczynają dla niego więcej znaczyć. Od lat wykonuje zawód dziennikarza pracując na co dzień z przekazem ubieranym w słowa. Ale teraz robi to jeszcze bardziej – uwzględniając owe płynne tożsamości i znaczenia.

Czekając na spotkanie wrzuciłam w wyszukiwarkę google; Piotr Jacoń. Pojawiły się najczęściej wyszukiwane frazy; materiały w mediach o artykule w Vivie – wywiad z Jaconiem, jako ojcem osoby trans, kilka materiałów video – wszystkie to rozmowy z Jaconiem, tatą transpłciowej córki, a potem podpowiedzi; Piotr Jacoń z synem… z córką… wiek… dzieci… viva. I jeden biogram z Wikipedii. W algorytmie internetu znikł Piotr Jacoń – popularny i lubiany dziennikarz TVN, a pojawił się Piotr Jacoń – ojciec wyoutowanej osoby trans. Ojciec wspierający. Wraz z publicznym coming outem córki dokonał się coming out Piotra Jaconia – ojca osoby trans i aktywisty. Podziwiać należy klasę, mądrość i konsekwencję z jaką Jacoń to robi. Szacun.

Nie mamy – tak jak to bywało dawnej – jednej, sztywnej życiowej roli, ale funkcjonujemy coraz częściej w kilku, które sami musimy w sobie wypracować – jesteśmy bardziej niż kiedyś w wiecznym procesie dojrzewania do poznania własnego ja, rozpoznawania własnych potrzeb i samookreślenia. Ten proces jest nadal niesamowicie trudny dla osób transseksualnych i ich rodzin. Ale tak naprawdę to każda i każdy z nas w naszych płynnych tożsamościach – wszyscy jesteśmy Trans.

Bogna Czałczyńska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here