Wojewoda na Dzień Kobiet

0
189

Wojewoda Pomorza Zachodniego nie wspiera kobiet? Na Międzynarodowy Dzień Praw Kobiet dostałyśmy od niego anty-prezent. Wojewoda zakwestionował stanowisko radnych Sejmiku Pomorza Zachodniego, w którym samorząd regionalny wspiera kobiety w dążeniu do realizowania ich praw i przeznacza na opracowanie programu i realizację pomocy prawnej i psychologicznej 100.000 zł. Fundusze te miałyby trafić do organizacji pozarządowych i ekspertek/ów udzielających pomocy kobietom pokrzywdzonym przez konsekwencje wyroku Trybunału mgr Przyłębskiej. W dniu 28.01.2021 roku „w obliczu zagrożenia wielu kobiet na Pomorzu Zachodnim, które mogą znaleźć się w dramatycznej sytuacji, nie tylko życiowej, ale i formalno-prawnej, Sejmik Województwa Zachodniopomorskiego” (…) zawnioskował do Zarządu o przeznaczenie kwoty 100.000 zł na opracowanie i realizację przez organizacje pozarządowe PROGRAMU WSPARCIA KOBIET na POMORZU ZACHODNIM polegającej m.in. na pomocy prawnej i psychologicznej dla kobiet dotkniętych skutkami wprowadzonych zmian.

Samorząd regionalny zaapelował też do samorządów lokalnych Pomorza Zachodniego o podejmowanie podobnych stanowisk. Kilka dni po opublikowaniu tego stanowiska zwróciła się do mnie kobieta, u której dziecka wykryto ŚMIERTELNE wady płodu. Zrozpaczona i rozwalona psychicznie kobieta wraz ze wspierającą ją rodziną szukała informacji – co ma zrobić? gdzie? co jest legalne? kogo o to teraz pytać? lekarze boją się pacjentek, a pacjentki lekarzy. Kobiety szukają przede wszystkim RZETELNYCH i AKTUALNYCH INFORMACJI o swoich prawach. Nie wiedzą, co jest obecnie legalne, a co już nie. Nie szukają info – gdzie i jak dokonać aborcji. Same znajdują zagraniczne kliniki, same wyszukują organizacje w Polsce i zagranicą udzielające Polkom wsparcia przy zagranicznych aborcjach w drugim trymestrze – wtedy zazwyczaj wykrywa się wady letalne. Kobiety chcą się upewnić, czy Państwo Polskie nie stanie się ich wrogiem prawnym. Czy nie będą ciągane prze policję, prokuraturę i sądy. Boją się własnego Państwa. Rozwala je psychicznie zarówno rozpacz związana z wykrytymi śmiertelnymi lub ciężkimi wadami płodu, jak i partyzantka, w jaką muszą grać o swoje życie z własnym Państwem – Państwem Służb i Kontroli. Państwem Policji Moralnej rodem z krajów fundamentalizmu religijnego.

Panie Wojewodo, pisze Pan w swoim piśmie, że w przywołanych przez Pana aktach prawnych „nie mieszczą” się kobiety naszego województwa, które w wyniku orzeczenia Trybunału mgr Przyłębskiej znalazły się w kryzysowej sytuacji prawnej i psychologicznej. Myli się Pan. Te kobiety są i szukają informacji o przysługujących im prawach pacjenckich, o tym co legalne, a co wątpliwe. To konkretne życiorysy i konkretne osoby, którym swoim inkwizytorskim podejściem Pana partia łamie życiorysy. I jeszcze jedno… pisze Pan o wsparciu dla manifestacji ze strony Sejmiku Pomorza Zachodniego. To wsparcie dla konkretnych kobiet i ich rodzin, które w wyniku decyzji Pana partii wyrażonej w orzeczeniu pseudo-Trybunału mgr Przyłębskiej doznają realnej krzywdy formułowanej w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, jako stosowanie tortur. Jak to jest z traktatami międzynarodowymi i prawem unijnym? są one elementem prawa polskiego czy tylko tak wybiórczo – wedle uznania?

Bogna Czałczyńska

P.S. Bardzo mi się podobał ten wątek dotyczący praworządności poruszony w Pana piśmie oraz upoważnień do podejmowania przez samorządy różnych stanowisk. Czy przy okazji mógłby Pan wytłumaczyć, jakie jest uzasadnienie prawne do tego, aby konserwatywni samorządowcy uchwalali sobie swoje „strefy wolne od LGBTQ”, a wojewodowie PIS to zatwierdzali w ramach rozstrzygnięć nadzorczych? To w zasadzie ciekawostka erudycyjna, bo Unia Europejska ogłosiła się w całości Strefą Tolerancji i Akceptacji wobec osób LGBTQ. No chyba, że wojewodowie PIS planują jakieś działania eksterytorialne?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here