Warto!

0
289

Pomaganie nie jest nielegalne. Byłem w kinie na „Zielonej granicy”. 2 godziny po seansie jestem spokojny i wyciszony, bardziej refleksyjny. To bardzo dobry film, wyciska łzy, powoduje złość, budzi emocje. To film o ludzkiej potrzebie godności i pragnieniu bezpieczeństwa. Bez względu na kolor skóry, czy wyznanie.

To ważny głos humanisty o podstawowych prawach i potrzebach człowieka. Są w filmie ludzie dobrzy, to daje nadzieję. Są też ludzie źli. Są dobrzy ludzie w mundurach i bardzo źli ludzie w mundurach.

To nie tylko film o dramatach na polsko – białoruskiej granicy. To dramaty tysięcy uchodźców z Afryki czy Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Przyzwolenie na nieludzkie traktowanie uchodźców płynie od rządzących polityków. Trochę mi wstyd, że główne partie opozycyjne też w tej sprawie kalkulują – co się bardziej opłaca. Tymczasem drugi człowiek umiera w lesie, jest przerzucany przez granice, tonie u wybrzeży Italii. W tej sprawie trzeba być dobrym, wrażliwym człowiekiem i pomagać – jak tylko się potrafi.

Zabrakło mi w filmie „Zielona granica” głosu Kościoła czy Papieża. Przecież większość Polaków to katolicy i miłość bliźniego powinna być dla nich ważna. Niestety nie jest.

Jedna z refleksji, przemyślana, bez emocji jest też taka: nie warto podawać ręki politykom i ludziom, którzy szczują na uchodźców. Nie warto z nimi rozmawiać, czy siadać do wspólnego stołu…

Murem za polskim rozumem, murem za wrażliwością, murem za tymi, którzy pomagają uchodźcom. Dziękuję za ten ważny film Agnieszce Holland i polecam go dobrym ludziom.

Witold Jabłoński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here