Warto być przyzwoitym

0
618

Zdanie wypowiedziane przez prof. Władysława Bartoszewskiego idealnie pasuje do sytuacji szczecińskiej Platformy Obywatelskiej. Media, nie tylko już lokalne, opisują kulisy zmian, a raczej zamieszanie i bałagan na liście kandydatów Koalicji Obywatelskiej do Sejmu. W literaturze przypadki podobnych zachowań zostały już dawno opisane. Nihil novi sub sole. 

Pamiętacie Państwo bajkę, przypowieść o skorpionie? Płonie las, wszystkie stworzenia uciekają przez rzekę, ale skorpion nie umie pływać. Prosi krokodyla o pomoc. Krokodyl znając naturę skorpiona waha się, ale jest rozumowo przekonany, że skorpion chce się uratować, to powinien działać racjonalnie. Oczywiście na środku rzeki skorpion z dziką satysfakcją zadaje śmiertelny cios krokodylowi. Ten zdziwiony pyta – skorpion jak mogłeś, przecież to irracjonalne? Na co skorpion odpowiada – taka jest moja natura, nie mogłem się powstrzymać… 

Wróćmy od przypowieści do Bartoszewskiego. Zachowanie nieuczciwe, nieprzyzwoite w krótkim czasie może przynieść spodziewane korzyści. Jednak w dłuższej perspektywie nigdy to się nie opłaca. Nie warto. W polityce brakuje dzisiaj takich postaw. Wspominamy już tylko, jak stare legendy – uczciwość i klasę Tadeusza Mazowieckiego, Władysława Bartoszewskiego czy Krzysztofa Kozłowskiego. Nowe pokolenie polityków wychowywanych na serialach Netflixa, uczone kłamstw i propagandy, rozwijające anonimowy hejt w internecie chce sukcesu za wszelką cenę. Tu i teraz. Ciekawą lekturą są opinie internautów pod tekstami o „trzęsieniu ziemi na liście” Koalicji Obywatelskiej. Tu nie chodzi tylko o zmianę „jedynki”. To ma swoje dalsze konsekwencje. Wielu kandydatów nie wie, czy będzie startować, nie znają swojego miejsca, są niepoważnie traktowani, niektórzy oszukiwani, ale są też tacy, których stać na powiedzenie: sorry, bawcie się dalej sami.. A takich jest coraz więcej.

Dla wielu osób Arkadiusz Marchewka był dobrym liderem listy. Minister w Gabinecie Cieni PO. Z jakichś powodów, w trakcie kryzysu, został przewodniczącym zachodniopomorskiej Platformy. Doprowadził do sukcesu swoją formację w wyborach samorządowych, porozumiał się z prezydentem Szczecina Piotrem Krzystkiem, miał swój udział w sukcesie Bartosza Arłukowicza… Ma bardzo dobre relacje z Marszałkiem Województwa Olgierdem Geblewiczem. Jest ceniony w regionie. W wielu komentarzach ludzie mówią o skrzywdzeniu Marchewki, wykiwaniu go przez starszych kolegów. Odbiór społeczny jest jednoznaczny, sympatia jest po stronie osoby skrzywdzonej, a że osoba skrzywdzona nie awanturuje się, nie składa rezygnacji, nie rzuca legitymacji tylko intensywnie pracuje, to świadczy o dużej dojrzałości. Myśleniu – nie tu i teraz, tylko w pewnej perspektywie. Nazwisko ma się jedno i warto na to nazwisko pracować. Zresztą, Marchewka jest doktorem ekonomii, a więc w przeciwieństwie do historyków czy politologów, ma co robić w życiu poza polityką… To też daje przewagę i duży komfort. 

Marek Aureliusz w swoich rozmyślaniach napisał, żeby skromnie przyjmować a spokojnie tracić. Nawet miejsce na liście…
wit    

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here