W regionie upadło już ponad tysiąc firm

0
205

Jak podała Północna Izba Gospodarcza tylko w październiku wniosek o niewypłacalność zgłosiło ponad 140 firm od początku roku ponad tysiąc. Zdaniem dr Piotra Wolnego, dyrektora biura PIG – fala upadłości wydaje się być już nie do zatrzymania, a stosowane przez Rząd rozwiązania pomocowe uruchamiane są zbyt późno.

Jeżeli jedna firma ogłasza niewypłacalność to znaczy, że dziesięć mniejszych mogło upaść po cichu – komentuje Małgorzata Marczulewska, prezes firmy windykacyjnej AVERTO, pomysłodawczyni i założycielka Stowarzyszenia „Stop nieuczciwym pracodawcom”.

  • Najgorsze jeszcze przed nami – mówi Piotra Wolny, cytowany na stronie internetowej Izby – Rząd w sposób miękki zamyka firmy, pozwala im działać, ale nakłada takie ograniczenia, że ta działalność jest nieopłacalna. Jeśli chcemy zapobiec fali upadłości, to zamykając poszczególne branże, państwo powinno zagwarantować środki na ochronę miejsc pracy i koszty stałe.

Największe problemy mają przedsiębiorcy z branży budowlanej i turystycznej. W pierwszej koniunktura jest co prawda nadal niezła, ale – jak przekonuje doradca gospodarczy Katarzyna Michalska„siatka zależności pomiędzy firmami jest najściślej ze sobą powiązana”. Jeśli upadnie developer, straty poniosą natychmiast nie tylko firmy realizujące inwestycje ale i dostawcy materiałów i usług budowlanych. Podobnie jest z turystyką. – Hotele, usługi wellness, gastronomia, tour-operatorzy, firmy transportowe, kiedy jeden element układanki się przewróci to tracą wszyscy – mówi Katarzyna Michalska.

  • Jestem przekonana, że skala bankructw będzie rosła – mówi Małgorzata Marczulewska – Niewypłacalność ogłaszana jest zwykle przez dużą firmę, w której interesie jest wejście np. w układ zbiorowy z wierzycielami. Należy założyć, że na jedną firmę, która ogłosiła niewypłacalność przypada dziesięć mniejszych podmiotów, które nie dostawały wynagrodzenia za pracę lub za towar. Ile z nich upadnie? Większość, ale to będą upadki w ciszy, zwykle nawet nieujmowane w statystykach gospodarczych.

System wsparcia dla przedsiębiorców zagrożonych opadłością zorganizowało Miasto Szczecin, oferując odroczenie płatności podatków lokalnych (od nieruchomości czy środków transportu) oraz preferencyjne pożyczki (gotówkowe, wypłacane przez Szczeciński Fundusz Pożyczkowy. Oprocentowanie takich kredytów wynosi 0%, nie ma dodatkowych opat). Miasto obniżyło też czynsz za najem lub dzierżawę lokali (do 1 zł/m2), restauratorzy otrzymali 90% zniżki na prowadzenie ogródków gastronomicznych.

Kolejne wsparcie dla przedsiębiorstw dotkniętych COVID-19 zapowiedział też pod koniec października, podczas posiedzenia Zachodniopomorskiego Zespołu Parlamentarnego, marszałek województwa Olgierd Geblewicz.

Jeśli nic nie zrobimy, to będziemy mieli dwukrotnie wyższe bezrobocie, puste biurowce – alarmowała prezes Północnej Izby Gospodarczej Hanna Mojsiuk, cytowana w komunikacie prasowym urzędu marszałkowskiego – Dziś płacimy podwójny ZUS, ten obecny i ten zawieszony z wiosny. Jeśli będzie drugi lockdown, to jak utrzymamy wskaźniki zatrudnienia, czyli warunki rządowych pożyczek z PFR ? Zniknie z rynku 40-50% małych firm – przekonywał wiceprezes Północnej Izby Gospodarczej Mirosław Sobczyk.

Druga fala pandemii, mocniejsza, zaskoczyła ten rząd. Staramy się wspierać przedsiębiorców od samego początku pandemii. Rekonstrukcja rządu spowodowała, że nasze wnioski o wykorzystywanie funduszy unijnych, utknęły pomiędzy różnymi departamentami. Obecnie nie wiadomo, kto ponosi odpowiedzialność za bieżące działania. Ponowię pismo do ministra Jarosława Gowina o danie nam zielonego światła, by amortyzować to uderzenie pandemii. Jesteśmy do dyspozycji, jeśli będą uruchamiane kolejne narzędzia, to będziemy w dialogu. Jeszcze w grudniu będziemy realizowali nowe konkursy na podtrzymanie miejsc pracy w naszej gospodarce, podnoszenie konkurencyjności – zadeklarował Olgierd Geblewicz.


Chodzi o 50 mln zł zaplanowane na drugą falę pandemii koronawirusa. 30 mln ma zostać skierowane do zachodniopomorskich przedsiębiorców działających w obszarze inteligentnych specjalizacji lub w branżach bezpośrednio z nimi związanymi, a 20 mln zł wesprze sektor turystyki.
Jeszcze wiosną w ramach Zachodniopomorskiego Pakietu Antykryzysowego Województwo Zachodniopomorskie przekazało Powiatowym Urzędom Pracy ponad 72 mln zł na dofinansowanie wynagrodzeń pracowników. Od wiosny w ramach Zachodniopomorskiego Pakietu Antykryzysowego Województwo Zachodniopomorskie uruchomiło dla przedsiębiorców pomoc o wartości ponad 200 mln zł.

Rafał Jesswein

Żródło: Północna Izba Gospodarcza, Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego.
Fot: Północna Izba Gospodarcza, Centrum Restrukturyzacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here