Uchodźcy to ludzie

0
76

Kilkadziesiąt osób w deszczu, na Placu Adamowicza protestowało przeciwko polityce polskiego rządu wobec uchodźców. Zgromadzeni skandowali – „Nikt nie jest nielegalny”. Przemawiający przypominali skandaliczną konferencję prasową Błaszczaka i Kamińskiego podczas której politycy PiS starali się odhumanizować przeżywających dramat na polsko – białoruskiej granicy. Niektórzy zadawali publiczne pytanie – jak to jest, że politycy PiS, siedzący w pierwszych rzędach w kościołach, przystępujący do komunii, czy odmawiający wieczorny różaniec radzą sobie z własnym sumieniem? Jak można być takim hipokrytą… Jak można ignorować głos papieża Franciszka, czy nieśmiałe głosy z polskiego Episkopatu w sprawie uchodźców?

Przemawiający przypominali, że Polacy przez wiele wieków naszej historii byli uchodźcami. Przyjmowali nas w krajach protestanckich czy islamskich. Przyjmowano nas jako ludzi potrzebujących pomocy. Nie sposób w tej perspektywie zrozumieć postawy katolickich patriotów spod znaku Prawa i Sprawiedliwości…

Podczas demonstracji wystąpił również poseł PSL Jarosław Rzepa, który opowiedział o okolicznościach głosowania w Sejmie przedłużenia stanu wojennego na polsko – białoruskiej granicy. Jednak w tej sprawie PSL się wstrzymał…

Poseł wyjaśnił to w stylu Lecha Wałęsy – wstrzymaliśmy się, bo byliśmy bliżej przeciw… Oczywiście wzbudziło to gwizdy i niezadowolenie protestujących.

red.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here