Szczecińskie manuskrypty wywieziono do Torunia

0
124
Zabudowania Pedagogium według widoku Szczecina od zachodu z 1625 r,

Tylko w roku akademickim 1945/46 do biblioteki tworzonego w Toruniu uniwersytetu trafiło około 300 tysięcy ksiąg, wywiezionych z poniemieckich księgozbiorów z terenu Pomorza Wschodniego i Zachodniego. Podczas uroczystego otwarcia placówki, w maju 1947 roku, na półkach czytelni głównej UMK polskich książek było niewiele. W liczącym ponad 300 tys. woluminów księgozbiorze stanowiły one zaledwie 3 procent.

Sprawę ochrony ocalałych księgozbiorów uznano pod koniec II wojny światowej za jedną ze szczególnie pilnych. Już 29 listopada 1944 r. wydany został okólnik Resortu Oświaty Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w sprawie zabezpieczenia zbiorów bibliotecznych. 15 lutego 1945 w Krakowie minister oświaty Stanisław Skrzeszewski wydal zarządzenie w sprawie zabezpieczania księgozbiorów na terenach wyzwalanych z niemieckiej okupacji a 6 maja 1945 r, a więc dwa dni przed podpisaniem aktu kapitulacji Niemiec, uchwalona została „Ustawa o majątkach opuszczonych i porzuconych”. Za opuszczone uznano księgozbiory, które „w związku z wojną rozpoczętą 1 września 1939 roku nie znajdowały się w posiadaniu właścicieli ziemskich (biblioteki poziemiańskie)”. Nowe władze uznały, że skoro w wyniku wprowadzonych zmian ustrojowych ziemianie nie mogli wrócić do swoich majątków, to znaczy że je opuścili.

Mieniem porzuconym stały się księgozbiory należące dotąd do państwa niemieckiego, obywateli niemieckich lub osób zbiegłych do Niemiec.
Sprawa była pilna, gdyż – jak napisał Ryszard Nowicki w roczniku „Napis” (Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego i Instytutu Badań Literackich PAN) – „stale notowano przypadki wywożenia książek poniemieckich z Ziem Zachodnich i innych. Na skalę masową przewożono je w walizkach, plecakach, pakunkach. Korzystano nawet z pośrednictwa urzędów pocztowych. Niemalże wszystkie księgarnie oferowały cenne dzieła pochodzące z terenów przyłączonych do kraju w wyniku postanowień Wielkiej Trójki. Zachowania te szkodziły zabezpieczaniu księgozbiorów. Ministerstwo Oświaty otrzymywało liczne sygnału z obszaru całego kraju o wywożeniu woluminów przez Armię Czerwoną. Między innymi z Międzyrzecza zabrano dużą bibliotekę z dziełami w 38 językach; z powiatów Nidzica, Szczytno, Pisz wywieziono biblioteki podworskie; w Lęborku Rosjanie zajęli bibliotekę pedagogiczną. W wielu przypadkach nie można było stwierdzić ilości książek, gdyż żołnierze radzieccy nie pozwalali wejść na zajmowany teren”.

Założyciele Pedagogium Szczecińskiego: Barnim IX (Barnim XI) i Filip I

Biblioteka utworzonego w 1945 roku Uniwersytetu w Toruniu tworzyła swój księgozbiór głównie z poniemieckich księgozbiorów zwożonych z Pomorza. W samym Toruniu nie było żadnych dzieł do przejęcia na potrzeby nowej uczelni. Książki pochodziły głównie z bibliotek: miejskich w Szczecinie i Elblągu, uniwersyteckiej w Gryfii, Instytutu do Spraw Gospodarczych Rosji i Europy Wschodniej w Królewcu, Puttkamerów w Pęzinie, Pruskiego Banku Państwowego w Berlinie, gimnazjów w Sławnie, Słupsku, Wąbrzeźnie, Wystruciu, biblioteki Bismarcka w Warcinie, Muzeum Miejskiego w Koszalinie, kościelnej w Jamnie, seminariów uniwersyteckich w Królewcu i innych.

Jak pisze dr Andrzej Mycio, kierownik Oddział Zbiorów Specjalnych UMK, „szczecińskie książki dotarły do Torunia dwiema drogami. Jeszcze w 1945 roku Uniwersytet Mikołaja Kopernika otrzymał przydział na zbiory zdeponowane na zamku w Pęzinie koło Stargardu, w którym obok zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej w Griefswaldzie zdeponowano także część zbiorów szczecińskich. Księgozbiór z Pęzina dotarł do Torunia w dwóch transportach – 6 października oraz 2 listopada 1945 roku. Druga droga wiodła bezpośrednio ze Szczecina, w tym wypadku książki do Torunia przyjechały przede wszystkim w następnym, 1946 roku – wtedy zwieziono między innymi duży zbiór nut pochodzący z Biblioteki Miejskiej . W marcu 1947 roku w Szczecinie zorganizowano zbiornicę książek, z której, już w mniejszych ilościach, ekspediowano książki do Torunia także w końcu lat czterdziestych”.

Do 1949 roku zwieziono do Torunia około 600 tys. woluminów książek, czasopism i jednostek zbiorów specjalnych. Wśród nich – ponad 1000 rękopisów, około 40 tys. starych druków, kilka tysięcy druków muzycznych, około tysiąca map i atlasów, a także mniejsze ilości obiektów graficznych oraz druków ulotnych. Reszta to książki i czasopisma z XIX i XX wieku.

Zbiory szczecińskie, w kolekcji starych druków, obejmują ponad 2 tys. pozycji. Najliczniejszą grupą manuskryptów szczecińskich są woluminy pochodzące z biblioteki Generalnej Dyrekcji Ziemstwa Kredytowego w Szczecinie. Jest to grupa 27 jednostek inwentarzowych dotyczących historii Pomorza Zachodniego, które wcześniej należały do prywatnych zbiorów historyka Pomorza Ludwiga Wilhelma Brüggemanna (1743–1817). Uprzednim właścicielem większości z nich był Christoph Kiel, szczeciński kantor szkoły miejskiej oraz bibliofil i kolekcjoner. Poza tym znajdziemy w tym zbiorze jeden rękopis pochodzący z Biblioteki Miejskiej w Szczecinie oraz dwie jednostki z Biblioteki Rejencji Szczecińskiej (Hauptbücherei der Regierung Stettin).

W toruńskiej książnicy uniwersyteckiej przechowanych jest osiem kodeksów rękopiśmiennych, pochodzących z Biblioteki Gimnazjum Mariackiego w Szczecinie (na sześciu z nich widnieje pieczęć „Ex Biblioth[eca] Gymn[asii] Pal[eo] Sedin[ensis]”. Wszystkie manuskrypty powstały w okresie nowożytnym, od końca XVI do II połowy XVIII wieku. Siedem pierwszych reprezentuje dziedziny: prawa, medycyny oraz teologii – ich zawartość odzwierciedla stan ówczesnej myśli i jest doskonałym materiałem źródłowym do badań w zakresie historii nauki. Ósmy zawiera biblioteczne katalogi i inwentarze, z tego względu jest szczególnie cenny dla badaczy historii szczecińskiego Gimnazjum oraz jego Biblioteki.

Za najcenniejszy z nich uznaje się kodeks zawierający kodyfikację prawa miejskiego obowiązującego w Czechach, którego autorem był Pavel z Koldína (tekst, napisany w języku czeskim, powstał w 1579 roku). Szczeciński rękopis jest wczesnym egzemplarzem przekładu na język niemiecki, dokonanego przez Friedricha Litwina, powstał zapewne jeszcze w XVI stuleciu.

Interesuący jest kodeks z 1768 roku. Zawiera ponad 600 stron dokumentów, głównie katalogów, inwentarzy i wykazów darów w językach niemieckim oraz łacińskim, znalezionych przez ówczesnego profesora szczecińskiego Gimnazjum Akademickiego Johanna Carla Conrada Oelrichsa (1722–1799) w małej skrzyni w Bibliotece Gimnazjum. Wszystkie zebrane dokumenty, włącznie z najstarszym – katalogiem książek z 1590 roku – zszyte zostały w jeden wolumin, który był niewątpliwie przechowywany w Bibliotece Gimnazjum do II wojny światowej.


W ostatnich dniach opublikowano kolejny (2/2020), monograficzny tym razem zeszyt „Przeglądu Zachodniopomorskiego”. Jest on poświęcony szczecińskiemu Pedagogium – pierwszej szkole wyższej, założonej aktem fundacyjnym z 25 października 1543 roku przez książąt Barnima XI i Filipa I. Przegląd opisuje m.in. powojenną historię szczecińskich księgozbiorów, w tym dzieł najstarszych.
Dla tych, którzy interesują się historią naszego regionu, może to być lektura pasjonująca.

PRZEGLĄD ZACHODNIOPOMORSKI nr 2/2020 dostępny jest (dostęp otwarty) na stronie https://wnus.edu.pl/pzp/pl/issue/1165/ .
Redaktorką naukową tego zeszytu jest prof. Agnieszka Borysowska.

Opr. Rafał Jesswein

Źródła:
Ryszard Nowicki „Zabezpieczanie księgozbiorów po II wojnie światowej w Polsce”, NAPIS seria XI, 2005 r.
PRZEGLĄD ZACHODNIOPOMORSKI nr 2/2020, Uniwersytet Szczeciński.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here