Święty kościół…

0
247

U podstaw ogromu zła, które miało miejsce w szkołach rezydencjalnych w Kanadzie tkwi błędna zasada teologiczna katolicyzmu: „Poza Kościołem nie ma zbawienia”. Ta zasada legła u podstaw wojen krzyżowych, redukcji jezuickich w Ameryce Południowej, także szkół rezydencjalnych dla dzieci rodzimych plemion w obecnej Kanadzie. Ta zasada wykluczała, i jak się okazuje, wciąż wyklucza, inne religie i związane z nimi kultury jako błędne i nieprawdziwe.

W imię zbawienia politycznym kolonizacjom towarzyszyło przymusowe nawracanie na chrześcijaństwo i na katolicyzm. A tam, gdzie religia była związana ściśle z kulturą, jak w przypadku rodzimych plemion obecnej Kanady, nawracaniu towarzyszyło kulturowe przymusowe wykorzenienie.

Czy inne religie, jak hinduizm, czy buddyzm, albo pierwotne religie rodzime, są faktycznie religiami błędnymi, a wszyscy, którzy urodzili się w obszarach kulturowych tych religii są dzikusami? Nic bardziej błędnego. Wilhelm Windelband w artykule z 1908 roku „Świętość”, obok platońskich idei dobra, prawdy i piękna wyodrębnił od nich wyższą kategorię Świętości. Świętość jest transcendentna, niepojmowalna i nienazywalna. Odczucie takiej Świętości mogą mieć i mają wszyscy, którzy odczuwają swoją kruchość i zależność od Siły która ich przekracza. Ponieważ jednak mamy potrzebę obrazowania, dlatego redukujemy Świętość do wyobrażeń kultury. Tu zatem pojawiają się religie, a jest ich tyle, ile kultur.

Zatem uzurpowanie sobie prawa do twierdzenia, że tylko jedna religia jest prawdziwa i narzucanie jej innym siłą jest złem. Zwracam na to uwagę, ponieważ papież Franciszek przeprosił za zło ludzi Kościoła, ale nie za zło samego Kościoła. Zło ludzi Kościoła, to ujawnione niedawno zło księży Dębskiego i Gołębiewskiego. Ale to, co stało się w szkołach rezydencjalnych było złem ludzi jako emanacja zła systemowego, zła Kościoła, który w swej pysze i fanatycznym obłędzie narzucał tym prostym ludziom, głęboko wierzącym, swoje rozumienie zbawienia. Niestety papież Franciszek utrzymują zasadę „Święty Kościół grzesznych ludzi”. Niestety nawet nie dotknął tego co tu jest istotne. Nie dotknął, albo nie chciał dotknąć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here