Śmiertelne weto Dudy

0
213

Sejm odrzucił sprzeciw Senatu wobec nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji i ustawy abonamentowej, która przyznaje rekompensatę w wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla publicznej telewizji i radia. Opozycja proponowała, aby te pieniądze przeznaczyć na onkologię. Podpis, weto lub skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego – prezydent Andrzej Duda ma czas do 6 marca.

Podpisać, czy nie? Oto jest pytanie. Ten hamletowski dylemat tylko z pozoru jest problemem Dudy. To decyzja polityczna, a więc musi być podjęta na Żoliborzu. Pod tym względem prezydent wszystkich Polaków ma spokój.
Akceptacja pomysłu, by skierować dwa miliardy złotych do kasy rządowej tuby propagandowej, oznacza pozbawienie tysięcy ciężko chorych ludzi szansy, czy choćby nadziei, na walkę z rakiem. Zawetowanie nowelizacji oznacza śmiertelne zagrożenie dla instytucji propagandowej, jaką jest tv publiczna. Na Woronicza panika. Jak zwykle, w obronie swoich, stanęła zakładowa „Solidarność”. Działacze o stołki się nie boją, bo etaty związkowe
są nienaruszalne. Trzeba jednak dla pozoru podnieść raban i postraszyć widmem zwolnień grupowych.

Telewizja od wielu lat jest tworem niewydolnym finansowo i przeładowanym kadrowo. Lwią część wynagrodzeń zgarnia rzesza dyrektorów, zastępców, kierowników, doradców i monstrualnie rozbudowany aparat administracyjny. Razem ponad 2600 etatów!

Za rządów prezesa Kurskiego publiczna już kilkakrotnie otrzymywała gigantyczne zastrzyki z nomen omen publicznych pieniędzy. Pierwsza rekompensata w 2017 roku wyniosła aż 860 mln zł. Rok później mediom publicznym przyznano jeszcze więcej pieniędzy – 1,26 mld zł, z czego 1,12 mld zł (89 proc.) trafiło do TVP. Dzięki tym kroplówkom „pacjent” żyje. Teraz ma otrzymać jeszcze dwa miliardy!
Czy można porównać obawy pracowników radia i telewizji z losem ciężko chorych pacjentów oddziałów onkologicznych?
Weto PAD dla wielu ludzi oznacza być albo nie być. Prezes, który za nic nie odpowiada, znalazł kwadrans, aby spotkać się z właścicielem długopisu. Oni już wiedzą, jak będzie.
Wydaje się, że najbezpieczniej dla partii rządzącej będzie skierowanie nowelizacji do Trybunału Konstytucyjnego. On swoich nie ukrzywdzi i pozwoli na odłożenie w czasie kłopotliwej decyzji…
Jarosław Dobrzyński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here