Śmierć dziecka w aucie

0
132

Nie rozumiem hejtu, który kierowany jest przeciwko matce, która zostawiła w samochodzie swojego synka i poszła do pracy. Nie mam wszystkich informacji by ocenić ten tragiczny fakt zarówno pod względem prawnym jak i moralnym. Sam jednak fakt tak tragicznego „roztargnienia” dowodzi tego w jakich warunkach żyją kobiety w Polsce, które muszą być jednocześnie opiekunkami, nauczycielkami, sprzątaczkami, kierowcami, logistkami. Często bez wsparcia ojca dzieci, czy bliskich.

Do tego żyjemy w niepokoju z powodu wojny na Ukrainie i zastanawiamy się co kupić: paliwo, czy jedzenie dla dzieci, ubrania? Jak przeżyć do końca miesiąca? A może wzięła kredyt na mieszkanie i żyje w niepokoju, czy tego mieszkania nie utraci?

Tłem hejtu jest także mit Matki-Polki, która bez względu na sytuację i warunki ekonomiczne powinna w opinii większości katolickiej części społeczeństwa być heroiczna. Niestety jesteśmy coraz słabsi.

Nie należy tej matki hejtować, ale przytulić. I nie osądzać, gdyż nie wiemy co nam samym może się przydarzyć w tych coraz trudniejszych warunkach życia, które urządza nam PiS. A sama śmierć synka jest dla niej samej niewyobrażalną tragedią.

Prof. dr hab. Tadeusz Gadacz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here