„Sitwa” zarzuca sieć na Nitrasa

0
77

Prokuratura Krajowa chce uchylenia immunitetu posła opozycji demokratycznej.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie zamierza postawić posłowi Sławomirowi Nitrasowi zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej drugiego posła, który pełnił obowiązki służbowe związane z wykonywaniem mandatu poselskiego – poinformowała w środę Prokuratura Krajowa. Do Marszałek Sejmu trafił wniosek o uchylenie immunitetu posłowi KO. – Nie popełniłem nigdy żadnego przestępstwa, nie zrobiłem nic złego, a jestem nękany tylko i wyłącznie z powodów politycznych i to jest mój cały komentarz do tej sprawy – podkreślił poseł KO.

To już kolejna „akcja” podległej Zbigniewowi Ziobrze Prokuratury Krajowej wobec działaczy opozycji demokratycznej. Wcześniej wystąpiła do Marszałka Izby Wyższej o uchylenie immunitetu Tomaszowi Grodzkiemu.

„Uchylenie immunitetu Sławomirowi Nitrasowi pozwoli na przedstawienie mu zarzutu popełnienia przestępstwa o charakterze chuligańskim” – podaje Prokuratura Krajowa.

Zdaniem Prokuratury 27 października 2020 r. na sali posiedzeń Sejmu Sławomir Nitras podszedł niespodziewanie do posła Wiesława Krajewskiego i bez powodu z impetem popchnął go oboma rękoma. Ten uchronił się przed upadkiem tylko dlatego, że w porę chwycił się oparcia ławy poselskiej”

Szczeciński parlamentarzysta skomentował już sprawę w mediach społecznościowych – Wszyscy sobie mogą to zdarzenie, o którym mowa, obejrzeć w internecie i bardzo wyraźnie widać, jaka jest prawda – powiedział Sławomir Nitras Mamy do czynienia z sytuacją, w której sitwa, klika, regularni przestępcy, którzy siedzą w Prokuraturze Generalnej, w Ministerstwie Sprawiedliwości po prostu nękają uczciwych, porządnych ludzi. Ja jestem jednym z nich – stwierdził polityk KO.

Według niego „Ziobro i Święczkowski to są liderzy kliki, która obsiadła wymiar sprawiedliwości i używają go do gnębienia uczciwych ludzi”. – Kiedyś ich za to osądzimy. Ja się ich nie boję – oświadczył Nitras. – Oni nam naprawdę wszyscy śmiertelnie zagrażają. Nie personalnie Nitrasowi, Grodzkiemu czy komukolwiek innemu. Oni zagrażają naprawdę realnie polskiej demokracji – powiedział.

Poseł stwierdził również, że wierzy w wolne sądy i odważnych sędziów. – Do pana Ziobry i Święczkowskiego mam prostą informację: w ten sposób nie zrobicie mi żadnej krzywdy. Bo jeszcze nie ma takiego sądu w Polsce, nawet waszych sądów, które za coś takiego mogłyby człowieka skazać – dodał. Nie boję się Święczkowskiego, nie boję się Ziobry, nie boję się ich śmiesznych zarzutów. Kpię sobie panowie z waszego wniosku, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością– dodał Nitras.

Sprawę skomentował także lider Platformy Obywatelskiej Borys Budka. – Chyba nikt nie ma wątpliwości, że to kolejna próba odwrócenia uwagi. Jak PiS-owska prokuratura występuje z wnioskiem o uchylenie immunitetu posła opozycji pokazuje, jak wielkie problemy ma PiS. Budka dodał również, że – nikt chyba nie wierzy w to, że prokuratura nie działa w takich sprawach na polecenie swoich partyjnych zwierzchników.

Przemek Kowalewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here