Sen Prezesa

0
147

Niepotrzebnie pan Prezes tak się denerwuje i krzyczy na chamską hołotę. Szkoda zdrowia na zamartwianie się chwilowym spadkiem notowań pana Prezydenta i wzrostem popularności nieoczekiwanego kontrkandydata. Kiepskich pan Prezes ma doradców, skoro nie potrafią uspokoić swojego szefa. W trosce o Jego zdrowie, zamiast tabletek uspokajających, podajemy rozwiązania na wszelki wypadek, gdyby (nie daj Boże) wybory wygrał Rafał Trzaskowski, co może skutkować tym, że:

  1. Nowy prezydent nie wszystko podpisuje.
  2. Nieskuteczny sejm trzeba rozwiązać.
  3. Nowe wybory = nowy podział mandatów.
  4. Nowa koalicja.
  5. Nowy premier.
  6. Nowy rząd.

Rozwiązanie nr 1:

  1. Sąd Najwyższy, znajdując rzeczowe argumenty, uznaje wybory za nieważne.
  2. Wszystko zostaje po staremu.
  3. Szeregowy poseł może spać spokojnie.

Rozwiązanie nr 2:

  1. Nagle rośnie ilość wykonywanych testów na COVID – 19.
  2. Rośnie zatem liczba wykrytych zarażonych, czyli narasta pandemia coronawirusa.
  3. Rząd wprowadza stan wyjątkowy.
  4. Wybory odwołane.
  5. Po opanowaniu pandemii rząd odwołuje stan wyjątkowy.
  6. Marszałek Sejmu wyznacza nową datę wyborów prezydenckich – zgodnie z prawem nie wcześniej niż po 90 dniach.
  7. Nowy termin to np. 15 listopada, tuż po święcie narodowym.
  8. Efekt nowości słabnie – gwiazda R. Trzaskowskiego nieco przygasa.
  9. Niesiony patriotycznymi nastrojami wygrywa A. Duda.
  10. Szeregowy poseł znów śpi spokojnie.

P.S.

Pomysły na kolejne sposoby uspokojenia pana Prezesa można kierować na ul. Nowogrodzką w Warszawie.

Jarosław Dobrzyński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here