Równość.

0
391

Wracam z Warszawy wzmocniona tym co usłyszałam i zobaczyłam na spotkaniu polskich i niemieckich pełnomocniczek ds równego traktowania. Wracam wzmocniona energią i zapałem fantastycznych ludzi, który myślą podobnie – że tak naprawdę świat mógłby być Peace&Love – i to wyłącznie zależy od nas. Od naszego stosunku do drugiego człowieka – kimkolwiek by nie był i bez względu na jego płeć, wyznanie lub bezwyznaniowość, narodowość, pochodzenie etniczne, orientację seksualną, niepełnosprawność, stan majątkowego posiadania i wszelkie inne Inności. Wierzę, że możemy nauczyć się postawy tolerancji i akceptacji. Że możemy żyć razem bez pogardy.

Niemcy mają olbrzymie doświadczenia, liczne zespoły przy urzędach, badania i raporty a także fundusze na przeciwdziałanie dyskryminacji. Ich doświadczenie świadczy o tym, że MOŻNA poprzez konsekwentną politykę i praktykowanie równości tworzyć przyjazne relacje i budować społeczeństwo, które nie pluje na siebie jadem. Cały czas słyszę niektóre wypowiedzi… pełnomocniczki ze Stuttgartu, która opowiada o tym, że kiedy zaczynała pracę zmagała się z problemem stygmatyzacji kobiet samotnie wychowujących dzieci i kobiet po rozwodach. Dzisiaj dziecko samotnego rodzica nie jest naznaczone i wykluczane społecznie. Problemem społecznym w ich mieście nie jest już też dyskryminacja wobec gejów i lesbijek. Nadal pracują nad zrozumieniem i poszanowaniem dla problemu transpłciowości.

Bo można zmienić siebie i społeczeństwo. Na otwarte, tolerancyjne, empatyczne. Tak naprawdę na społeczeństwo przyzwoite. I tego sobie, innym i całemu światu życzę. Pomyślmy o tym przy wyborach. Bo wkrótce zadecydujemy o tym, czy mamy być społeczeństwem, które niszczy ludziom życie stygmatyzując i upodlając z różnych powodów… bo są inni, bo nie są Prawdziwymi Polakami wedle jednej sztampy ubranej w dresy z orłem na piersi. Czy będziemy szli w stronę poszanowania siebie, Innych i swoich indywidualnych życiowych wyborów. Kiedy widzę, że można iść tą drogą i ona naprawdę ludziom pomaga, nie łamie im kręgosłupów, nie niszczy, pozwala żyć bez hipokryzji w szarej strefie objętej tabu…. Zróbmy to. Dla siebie, tu i teraz w miejscu gdzie żyjemy może być nasze Peace&Love

Bogna Czałczyńska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here