Proboszcz z Gryfic: „Ta Arena jest nieważnie poświęcona!”

2
739
foto:. Superportal24

Po siedmiu latach od wybudowania hali widowiskowo – sportowej w Gryficach, proboszcz tamtejszej parafii ks. Kazimierz Półtorak ogłosił, że poświęcenie obiektu jest nieważne, bo dokonał go inny ksiądz. Ze Szczecina. A nie on. Wobec tego ogłosił na antenie lokalnego radia, że „tam nie ma tego ducha, który powinien być”. Całą sprawę opisał lokalny serwis informacyjny Superportal24.

Proboszcz, jak to ma w zwyczaju, raz na jakiś czas komentuje rzeczywistość społeczno-polityczną podczas swoich misyjnych audycji w lokalnym Radiu Plus. Stacja, o której mieszkańcy mówią, że jest Gryfickim Radiem Maryja należy do archidiecezji szczecińsko – kamieńskiej i jest zarządzana przez obecnego proboszcza. W godzinnej audycji Półtorak wrócił do historii sprzed lat i sprowokowany krytycznym wywiadem, którego wcześniej udzielił Superportalowi 24 były starosta Kazimierz Sać, przypomniał sprawę święcenia nowo wybudowanej hali widowiskowo sportowej Gryf Arena.

Otóż kiedy w 2013 r., otwierana była hala, obiekt poświęcił ks. prof. Wiesław Dyk, a nie on – proboszcz gryfickiej parafii. Zdaniem proboszcza Półtoraka, ksiądz profesor… popełnił przestępstwo: – Jest wielkim przestępstwem przyjście do cudzego kościoła i robienie tam przez innego księdza czegokolwiek bez wiadomości proboszcza, to samo dotyczy parafii – ocenił Półtorak  

Okazało się, że to nie jedyna „wada” szczecińskiego księdza. Otóż ksiądz profesor ośmielił się przyjechać na motocyklu. To również nie spodobało się gryfickiemu proboszczowi – zrobimy jeszcze fajniej, bo ten ksiądz przyjedzie na motorze, bo jest taki awangardowy – naśmiewał się Półtorak

Mieszkańcy komentują

Audycja w lokalnym radiu oraz tekst w Superportalu24 poruszyły mieszkańców Gryfic, którzy żywo komentowali artykuł.

Pani Irena Nowak „Na Gryf Arenie należy chyba wbudować tablicę (i dobrze zastanowić się kto ją poświęci), która będzie informowała, że nie święcił jej jaśnie panujący proboszcz dużej parafii, a ksiądz, który śmiał przybyć na motocyklu i święcąc obiekt dopuścił się przestępstwa, no i że jest jedna świętsza woda święcona od drugiej. A tak w nawiązaniu do wypowiedzi bardziej papieskiego niż papież, to żaden kapłan nie udziela ślubu, no cóż ale może myśli, że można nam wmówić wszystko. A tak na poważnie to „kończ waść wstydu oszczędź”.”

Czyli co na „nieważnie” poświęconej się gorzej ćwiczy? Może mięśnie się gorzej buduje? – pisze pan Adam MalickiPrzecież to przekracza jakiekolwiek zasady absurdu…. pominę już zasady świeckiego państwa prawa czy tego ze nagle okazuje się, że ksiądz z innej parafii nie może poświecić nic poza obszarem swojego „urzędowania” ciekawe gdzie w Kodeksie Kanonicznym, konkordacie czy akcie prawa które reguluje „kościelne sprawy” ksiądz proboszcz to przeczytał”

Niektórzy sprowadzili całą historie do żartu, tak jak chociażby pani Żaneta, która stwierdziła, że „Po 7 latach przerwał milczenie…,, przecież milczenie jest złotem” u niektórych pojawiły się wątpliwości natury prawnej jak chociażby u pana Waldka – „Jak to możliwe że nadzór budowlany odebrał obiekt?”. Tomasz Mika całą sytuację skwitował jednym zdaniem – „Na mój gust, należy rozebrać obiekt”.

To że gryficzanie mają poczucie humoru, w przeciwieństwie do niektórych duchownych, najlepiej skwitowała Kasia Cendrzak – „Nie wierzę w to co czytam. Ksiądz na motocyklu to diabeł wcielony. Arena do rozbiórki.”

Skoro zatem poświęcenie obiektu jest nieważne, to jaki los czeka tych wszystkich, którzy przez te siedem wylewali tam siódme poty? Jaką przyszłość będą miały te młode siatkarki PLAS-u czy ci młodzi piłkarze Sparty Gryfice, którzy wyrośli i ukształtowali się w tych murach….?

Przemysław Kowalewski

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here