PIS oświadcza

0
441

Po inauguracyjnej sesji sejmiku radni PIS oświadczyli, że przechodzą do opozycji. Wcześniej, po sesji Rady Miasta, radni miejscy PIS oświadczyli, że będą opozycją. Po przegranych wyborach kandydatka na urząd marszałka z ramienia tej partii oświadczyła, że nie będzie marszałkiem, bo nie ma na to czasu. Marcin Pawlicki z PIS oświadczył, że rezygnuje z funkcji zastępcy prezydenta miasta, ponieważ zdecydował, że będzie radnym.

Ponieważ pamięć ludzka jest ulotna warto przypomnieć, że wszystkie te oświadczenia obwieszczono miastu i światu, gdy stało się jasne, że innej możliwości nie ma. PIS przegrał wybory do Rady Miasta i dlatego nie uczestniczył w „podziale łupów”. Stanowi w radzie mniejszość bez politycznego znaczenia. Może być tylko opozycją, nawet jeśli tego głośno nie powie…
Podobnie w sejmiku: radni PIS zostali przegłosowani i pozostała im rola recenzenta.

Radna, której marzeniem było dzierżyć laskę marszałkowską, widząc po wyniku wyborczym, że nie ma na to szans, postanowiła, że publicznie oznajmi, że wcale tego nie pragnie. Z braku czasu oczywiście. Przed wyborami radna nie wiedziała, że jest tak bardzo zajęta.
Zastępca prezydenta Szczecina, który w kampanii wyborczej gorąco popierał PIS, wiedział, że po wyborach będzie musiał wybierać między dotychczasową funkcją a ewentualnym mandatem radnego, ponieważ tych stanowisk nie można łączyć. Sęk w tym, że prezydent Krzystek nie zaproponował mu kontynuowania kariery swego zastępcy. Wówczas pan Marcin oświadczył, że rezygnuje ze współpracy z prezydentem, który zadaje się z Geblewiczem, Nitrasem i Gawłowskim…

Jak widać wszystkie te oświadczenia są po prostu śmieszne. Ponieważ dobry żart tynfa wart i ja spróbuję Państwa rozbawić. Oświadczam, że nie będę radnym…

Jarosław Dobrzyński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here