OTO KŁAMSTWO !!!

0
473

4 sierpnia o 08:53

Rafał Zahorski – Dnia 29.07 tutaj na facebooku dokonałem dokładnego opisu pełnej fałszu i zakłamania broszury reklamowej udającego nieudolnie Stocznię Szczecińską Szczecińskiego Parku Przemysłowego w Szczecinie. Ten cyrk co robią panowie z SPP a zwą bezprawnie i niesłusznie Stocznią Szczecińską opisałem w poście poprzednim z dnia 28.07. Panowie z zarządu SPP nie tylko w ten sposób niszczą renomę i sporą część pięknej i chlubnej historii naszego miasta. Robią rzecz znacznie gorszą.

W wpisie z dnia 29.07 wykazałem bezspornie fakt sfabrykowania certyfikatu RINA posługując się opisanymi dokładnie skanami broszury z pokazaniem miejsc dokonania cyfrowych przeróbek. Ponadto pod zmontowanym i podrobionym certyfikatem w tej broszurze umieszczona jest sentencja: cyt.: „Stocznia Szczecińska dysponuje certyfikatem zintegrowanego systemu zarządzania firmy certyfikującej RINA obejmującym normę jakościową ISO 9001: 2015 oraz normę OHSAS 18001: 2007 z dziedziny bezpieczeństwa i higieny pracy.” koniec cyt.

W związku z faktem, że przynajmniej do 28.07 nie było zarejestrowanej w KRS (sprawdzałem) Stoczni Szczecińskiej Sp. z o. o. oraz że nie istnieją certyfikaty bez numerów własnych (do ich identyfikacji tak jak Dowody Osobiste czy Prawa Jazdy) od razu domyśliłem się, że w/w informacja jest fałszywa – bo nie ma firmy certyfikującej na świecie, która przeprowadzi certyfikację spółki nieistniejącej.

Sprawa z cyfrowo przerobionym certyfikatem jest analogiczna do takiej oto sytuacji. Dla przykładu niejaki Stefek Burczymucha z jakiś powodów nie może uzyskać kredytu w banku pod swoim PESEL i numerem DO (tu kredytu zaufania w branży) więc idzie do sąsiada i kradnie mu dowód. Potem go skanuje i cyfrowo usuwa nazwisko sąsiada np Jana Kowalskiego. Potem wkleja na skanie swoje nazwisko czyli Stefek Burczymucha i wymazuje numer dowodu osobistego czy PESEL (tu wymazany numer certyfikatu RINA). Po tej operacji mamy imię i nazwisko Stefka Burczymuchy wraz ze zdjęciem sąsiada (tutaj analogicznie logo RINA) oraz adres sąsiada (tutaj adres Huty Stalowa Wola czyli Eugeniusza Kwiatkowskeigo 1, kod, Stalowa Wola Poland). No i taki oto skan wysyłamy do banku by dostać kredyt. No i tu powstaje pytanie – jak nazwać pomysłowego Stefka Burczymuchę? Geniuszem, cwaniakiem czy bandytą? Głupek oczywiście nie pomyślał, że Pani czy Pan w banku od razu dostrzeże brak numeru dowodu czy PESEL i zawiadomi policję czy prokuraturę. Jakieś analogie to techniki SPP zastosowanej w ulotce Stoczni Szczecińskiej Sp. z o. o. ?  :-)Nie no jasne że nie ma  🙂

Obiecałem w poście, że napiszę do RINA z prośbą o wyjaśnienie moich wątpliwości. Otóż dnia 01.08 wysłałem oficjalnego maila jako Pełnomocnik Marszałka WZP do polskiego oddziału włoskiej RINA czyli RINA Polska. W piątek tj. 03.08 dostałem oficjalną odpowiedź po angielsku od RINA oraz zadzwonił do mnie bardzo miły i uprzejmy Włoch odpowiedzialny w RINA za certyfikację obejmującą min oba nielegalnie wymienione certyfikaty w broszurze SPP.

I tak mam oficjalne potwierdzenie od RINA, że coś takiego jak (nieistniejąca) Stocznia Szczecińska Sp. z o.o. nie posada żadnego certyfikatu RINA obejmującym normę jakościową ISO 9001: 2015 oraz normę OHSAS 18001: 2007 z dziedziny bezpieczeństwa i higieny pracy.

Ale to nie koniec ujawnionych kłamstw. UWAGA: RINA potwierdza, że SZCZECIŃSKI PARK PRZEMYSŁOWY też nie posada żadnego certyfikatu RINA obejmującym normę jakościową ISO 9001: 2015 oraz normę OHSAS 18001: 2007 z dziedziny bezpieczeństwa i higieny pracy.

Reasumując informacje zawarte w ulotce SPP (z logiem i nazwą Stoczni Szczecińskiej) są fałszywe !!!!!!!!!!!!! POWTARZAM, TO KŁAMSTWO !!!

Ponadto było odniesienie do fałszywego certyfikatu i faktu uwieszenia dwukrotnie logo RINA i znaków obu nieposiadanych przez Szczeciński Park Przemysłowy certyfikatów na dole strony nr 3.

Brzmiało to po angielski mniej więcej tak: „Klient nie może używać naszego logo lub wydawać broszur, że jest certyfikowany używając certyfikatów bez numerów”. Dalej w treści jest to jakie kroki podejmie RINA. Pozwólcie, że nie będę cytować.

I tak okazało się, że moja teza o sfałszowaniu certyfikatu i nielegalnym posługiwaniu się nieprawdziwymi faktami posiadania certyfikatów RINA w broszurze jest niestety prawdziwa.

To co zrobił Szczeciński Park Przemysłowy to oczywiście zwykłe oszustwo za które Park poniesie konsekwencje prawne i jak mniemam finansowe.

Otóż jeśli ktoś kłamie raz, potem drugi i trzeci to w końcu się pogrąża na tyle, że sam wpada we własne sidła. Stąd trafne powiedzenie, że każde kłamstwo ma krótkie nogi.

Najsmutniejsze w tej historii jest to, że PIS w imię ratowania branży stoczniowej utopił znaną markę handlową nie tyko Szczecina, nie tylko Zachodniopomorskiej Branży Stoczniowej ale znaną na całym niemal Świecie jako marka naszej Polskiej Gospodarki Morskiej. Ja wiem, że dla tych ludzi nie ma żadnych świętości, ale dla większości nas Szczecinian (a jak wiadomo Szczecinianinem nie jest Pan Joachim Brudziński czy Marek Gróbarczyk ani nawet zarządca komisaryczny Pan Paweł Brzezicki po to ludzie urodzeni i wychowani nawet nie w Zachodniopomorskim) nasze lokalne marki jak Stocznia Szczecińska , Gryfia czy Polska Żegluga Morska mają ogromne znaczenie. Ale są i tacy jak np. Radny Duklanowski uważający, że może publicznie pluć na historyczną postać Śp. Ryszarda Kargera – długoletniego Dyrektora i budowniczego Polskiej Żeglugi Morskiej.

Ci co czytali moje artykuły w Gazecie Wyborczej czy innych mediach albo nawet tu na Facebooku wiedzą, że wielokrotnie mówiłem, że ludzie niegodni i niewłaściwi nie powinni wykorzystywać logo i nazwy Stoczni Szczecińskiej. Ta nazwa i logo powinny poczekać na podmiot czy grupie podmiotów, które swoją ciężką pracą udowodnią że są jej WARTE i GODNE!!!

A teraz nazwa Stocznia Szczecińska przez kilku baranów będzie się kojarzyć już tylko z faktem podrabiania z wykorzystaniem jej nazwy certyfikatu RINA i posługiwania się bezprawnie nieposiadanymi certyfikatami czy publikowaniem kłamliwych broszur reklamowych, a przecież wiemy, że nieistniejąca od wielu lat niereaktywowana Stocznia Szczecińska jako marka, nazwa czy znak nie ma nic wspólnego z tą patologią zaserwowaną nam przez Szczeciński Park Przemysłowy – od niemal dwóch lat nieudolnie imitujący czy naśladujący Stocznię Szczecińską.

Niestety fakt tej całej mistyfikacji uderza bezpośrednio w nie nieistniejącą Stocznię Szczecinką – bo jej już nic nie zaszkodzi, a i tak na ten moment nie ma szans na jej reaktywację. Jak już powszechnie w Polsce wiadomo bowiem ta niby odbudowa przemysłu okrętowego to całkowicie wyssana z palca „ściema” zresztą taka sama jak wprowadzona w życie 01.01.2017 słynna ustawa stoczniowa z której jak dotąd nie skorzystał jakikolwiek podmiot z branży stoczniowej. A i byłbym zapomniał o pozorowanej i inscenizowanej budowie promu typu Ropax co to jeden Minister głowę nawet położył – no akurat tej bezwartościowej głowy nie szkoda  🙂 Niestety to co chłopaki zrobili uderza niestety w pierwszej kolejności w Szczeciński Park Przemysłowy, gdzie obecny Zarząd nie zrobił za wiele by nie powiedzieć nic dla jego rozwoju, a rozwój skończył się na początku 2016 kiedy to odwołano Zarząd pod dowództwem Grzegorza Huszcza. Tego typu bezprawne posługiwanie się podrobionym certyfikatem uderza w zaufanie do całej branży stoczniowej, ale głównie do dzierżawców z terenów SPP. Czy mylę się? Teraz na bank otrzymanie jakiegokolwiek certyfikatu przez te firmy będzie trudniejsze. Czy zgadza się? No bo chyba nikt nie wątpi, że sprawa ta rozniosła się już na pół Europy?

Brawo Zarząd Szczecińskiego Parku Przemysłowego !!! Szczecinianie i branża będą wam wdzięczni po wsze czasy !!!

BRAWO PANOWIE!!!

Przedstawmy opinii publicznej naszych BOHATERÓW, odpowiedzialnych za wydanie i zawartość opisywanej już słynnej czterostronicowej ulotki – oto oni:

PREZES ZARZĄDU ANDRZEJ TADEUSZ STRZEBOŃSKI

WICEPREZES ZARZĄDU MAREK WŁADYSŁAW BĄCZKOWSKI
Wstyd Panowie to mało powiedziane !!!

Rafał Zahorski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here