Niebuszewo, Polacy i Żydzi

0
243

Nic się nie zmienia. Jak zamazywano słowo „Żydzie” 15 lat temu, tak zamazuje się dziś. A może jest jeszcze gorzej. Kiedy pod adresem Polaków padają oskarżenia o antysemityzm reagujemy konwulsyjnym protestem. My!? Nieee! Ale potem jest to… krzyczący dowód, że te oskarżenia są słuszne, że mamy coś głęboko w baniach, co każe nam iść na chatę po czerwoną farbę… Czy to jest krew, którą mamy na rękach? Czy jakiś potomek zbrodniarzy wytarł sobie właśnie łapy o mur na Niebuszewie?

Kiedy robię ten napis – „Tęsknię za Tobą, Żydzie”, to niby od razu wiadomo, że to się stanie, (ale czemu wiadomo?) ale że tak brutalnie… Niby powinienem się już przyzwyczaić, niby robię ten projekt od 15 lat, niby wszystkie napisy mi zamazano… a jednak ciągle mnie to zaskakuje, ciągle mnie to dziwi i smuci. I ciągle pojawia się to zasadniczo proste pytanie: DLACZEGO TE NAPISY SĄ ZAMAZYWANE? DLACZEGO W POLSCE SŁOWO „ŻYD” NIE MOŻE SIĘ OSTAĆ NA ŚCIANIE?

Czy podejmiesz się odpowiedzi na to pytanie? Ten napis na Niebuszewie – niegdyś żydowskiej dzielnicy Szczecina wytrzymał od piątku do niedzieli. Czyli tyle, co Żyd Jezus w Grobie. Ktoś jednak poszedł do domu, przyniósł farbę i zmazał. Szybkość tej reakcji i brutalność tego gestu, kolor tej farby budzą smutek i grozę. Teraz używa się wiele mówiącej czerwonej farby, która w kontekście Holocaustu daje do myślenia. A więc wśród nas są ludzie, którzy odczuwają nienawiść tak silną, agresję tak nieokiełznaną… Dlaczego?

Rafał Betlejewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here