Nie. Dla idiotów.

0
49

Pamiętacie Państwo hasło pewnej sieci sklepowej nawiązującej do tytułu tego tekstu? Teraz nawet małpa potrafi reklamować ten sklep. A reklam bardzo dużo, w radio w prasie i telewizjach. W języku polskim interpunkcja ma kapitalne znaczenie. Nie. Dla idiotów.

Zwrócił się do nas jeden z czytelników, klient tej sieci. Wielokrotnie dokonywał tam zakupów elektroniki, RTV i AGD. Kolejne zakupy zamówił 27 września a sfinalizował, kierując się również wszechobecna reklamą 1 października. Kupił lodówkę. Drobne zakupy za 1500 złotych. Towar miał zostać dowieziony 2 października. Firma przewozowa – partner znanej sieci „od idiotów” – to ponoć też wiarygodny partner, który na swoich stronach chwali się spełnianiem standardów ISO 9001, jest laureatem „Gepard Biznesu”, „Gazela Biznesu”, „Diamentu Forbsa”, laureat nagrody efektywna firma itp. nie wywiązała się ze swojego obowiązku. Poinformowała klienta, że towar będzie 2 października, kiedy towar „nie dojechał”, poinformowali wieczorem, że lodówka będzie 3 października u Klienta. Nawet podali 2 godzinny przedział – miedzy 10.00 a 12.00, następnie znowu poinformowali, że towar będzie 4 października, nawet podali dane samochodu i telefon do kierowcy. Kiedy zdegustowany nasz czytelnik „molestowany” przez żonę, która dwukrotnie rozmrażała lodówkę, aby przygotować starą lodówkę do utylizacji – „elektrośmieci”, dzwonił na infolinię znanej sieci i znanego partnera znanej sieci, to słyszał, że może jutro… 4 października usłyszał, że może 7 października. Żona znowu przestawia kuchnie, rozmraża lodówkę i nic…8 października zadowolony pan konsultant firmy przewozowej, partnera znanej sieci, po kolejnej interwencji, zakomunikował naszemu czytelnikowi – lodówka zaginęła.  Proszę zwrócić się do znanej sieci, w której dokonany był zakup… 

Nie. Dla idiotów. Gdzie zadośćuczynienie? Rekompensata? Czy choćby zwykłe słowo przepraszam? Nic z tych rzeczy. Klient, a nasz czytelnik od ponad 10 dni „właściciel” lodówki, która sobie zginęła, czeka dalej. Znany sklep twierdzi, że procedurę rozpoczyna od początku. Czyli znowu firmie przewozowej wyda lodówkę, a ta może trafi do Klienta w tym tygodniu… Albo i nie. Może znowu zaginie i dalej jak w „Dniu Świstaka”… 

Najgorsze w tym jest nastawienie znanego sklepu. Nie. Dla idiotów… Produktów rozmrażanych nikt nie zwróci. Bałaganu w kuchni nikt nie naprawi. Klient zapowiada, że chętnie przejdzie do konkurencji np. RTV Euro AGD. Tam może potrafią dostarczyć lodówkę, czy przeprosić klienta. Parafrazując hasło wspomnianej sieci można skwitować jedynie – Nie. Dla idiotów…
red.     

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here