Najnowocześniejszy wybieg dla psów otwarty

0
393

Oświetlony, wyposażony w dwa PIESuary oraz tzw. śluzy bezpieczeństwa zapobiegające uciekaniu piesków wybieg dla psów zlokalizowany przy ul. Botanicznej na Majowym wreszcie otwarty. Powstał on dzięki staraniom Samorządowej Rady Osiedla Majowe, która przez ponad dwa lata przekonywała Miasto do jego idei.

Miejsce tej wyczekiwanej przez wszystkich inwestycji wskazane zostało przez mieszkańców, którzy w 2016 roku w specjalnej osiedlowej ankiecie wypowiedzieli swoje zdanie. Najpierw dostali oni do swoich skrzynek na listy ankietę wraz z instrukcją, gdzie można oddać głos, a także z informacją o możliwości głosowania elektronicznego.

Tej formy konsultacji społecznych nie zrobiła do tej pory żadna rada osiedla, a jak okazało się na koniec, wygrała lokalizacja, której nikt się nie spodziewał. Dlatego warto pytać mieszkańców o sprawy swoich osiedli, bo nie ma od nich lepszych ekspertów.

Na wybieg prowadzi ciąg pieszo-rowerowy o szerokości 2,5 metra od strony ul. Botanicznej. Jest także drugie wejście od strony ul. Szymborskiej, dzięki czemu nasi sąsiedzi z Kijewa mają łatwiejszy dostęp. Na terenie wybiegu są oczywiście urządzenia zabawowe dla psów, m.in., obręcz, równoważnia, płotki, rampa i slalom.

Mamy także dwa PIESuary, czyli urządzenia specjalnie skonstruowane z myślą o psach, służące do załatwiania ich potrzeb fizjologicznych. Psy moczem znaczą teren. Najchętniej przykrywają swoim zapachem zapach innego osobnika. Wspólną cechą naszych PIESuarów jest komora, w której zbiera się mocz oraz kanaliki prowadzące do tej komory. W komorze zawsze pozostaje odrobina moczu, która wabi kolejne psy.

Wybieg jest oświetlony. Bezpieczeństwo przebywania na nim szczególnie w dni, kiedy bardzo szybko robi się ciemno, to najważniejsza sprawa. Stąd decyzja o montażu lamp parkowych, a także postawienie wiaty, w której można schować się w czasie deszczu, kiedy jesteśmy z pieskiem na spacerze.

Nie zapomnieliśmy także o stojaku na rowery, ławeczkach oraz koszach na śmieci. Pamiętajmy, że musimy sprzątać po swoich pupilach, aby nasza następna wizyta nie zaczęła się od „wejścia na minę”…

Marcin Biskupski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here