Nadzieja

0
247

Wizyta Donalda Tuska na Pomorzu Zachodnim dość precyzyjnie pokazuje nastroje społeczne. Tłumy ludzi na spotkaniach otwartych. Dla wielu osób nie ma miejsc siedzących, ale chcą uczestniczyć w spotkaniach. Zatrzymanie się Tuska na stacji paliwowej wzbudza entuzjazm i pozytywne reakcje . Osoby podchodzą, robią zdjęcia, uśmiechają się życzliwie wyrażają nadzieję na zwycięstwo.

Tusk jest naturalny. Nie towarzyszy mu tabun ochroniarzy. Pozwala do siebie podejść, cierpliwie pozuje do zdjęć z nieznajomymi osobami. Odpowiada na pytania.

Mieszkańcy Barlinka, Łobza, Stargardu, Białogardu, Grzmiącej czy Szczecinka spotykali się z człowiekiem, który miał im coś do powiedzenia. Podczas spotkań widać było entuzjazm i pozytywne emocje. Ważnym elementem w kalendarzu Tuska były spotkania z przedsiębiorcami.

Donald Tuska tak skomentował spotkania na Pomorzu Zachodnim: „gdziekolwiek nie pojadę, spotykam lokalnych przedsiębiorców zmartwionych o los swoich działalności. Nie inaczej było dziś w województwie zachodniopomorskim. Pan Waldemar, właściciel piekarni w Barlinku, który do tej pory płacił za gaz 3300 zł, w kwietniu tego roku musi zapłacić 13300 zł. To podwyżka o ponad 400%. Ciężar drożyzny, ciężar inflacji, muszą na sobie nosić najciężej pracujący. Albo rząd coś z tym zrobi, albo trzeba taki rząd jak najszybciej zmienić! Jednak kiedy widzę entuzjazm ludzi jak dziś w Barlinku, Łobzie i Stargardzie, to wiem, że pisowska władza wkrótce się skończy!

wit

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here