Na czym stracił Uniwersytet Szczeciński?

0
335

Na tym stracił, że nie wykorzystał obecności nad granicą. Nie wprowadził znacznej części wykładów w języku niemieckim i nie stworzył dobrej oferty dla mieszkańców Niemiec.
Kolejna sprawa czyli objaw ślepoty społecznej, dotyczy doświadczeń LO XIII, LO II w dziedzinie intensywnego kształcenia a szczególnie doświadczeń i praktyki prof. Michała Szumana w dziedzinie matematyki.
Najnowszym zaniedbaniem jest pomijanie w kalkulacjach emigrantów z Azji i Afryki. Jest w dalszym ciągu szansa na stworzenie z Niemcami nowej Viadriny dla zdolnych imigrantów. To może być świetne zagranie polityczne i gospodarcze. Wojna się skończy i będą potrzebne dobre kadry; Polacy mówiący po arabsku i Arabowie mówiący po polsku.
Ważnym kierunkiem rozwojowym US powinien w swoim czasie stać się wydział nauk ekonomicznych, przecież to była samodzielna uczelnia. Nie wiem jakie były powody tej schizmy. Pewnie ambicje, bo co innego mogło być powodem podzielenia wydziału, zwłaszcza że część – inżynieria transportu została przy Politechnice. Inna sprawa to siła ekonomii, był to najsilniejszy i chyba największy wydział uniwersytetu. Divide et impera. Zasada zadziałała.
Doświadczenia ludzi zebranych wokół ś.p. prof. Jerzego Stelmacha, mogły posłużyć uniwersyteckiej dydaktyce i pomóc w rozwoju wydziału nauk ścisłych łącznie z metodyką kształcenia.
Słowem – zabrakło zbiorowej ambicji, wspólnego celu jakim jest jakość kształcenia.
Parafrazując powiedzonko dotyczące generałów, należy stwierdzić, że Uniwersytet w mieście to zagadnienie na tyle ważne, że nie można go powierzać wyłącznie naukowcom.
Problem miejsca US w rankingu to problem zaniedbania, zarówno ze strony państwa, samorządu, mediów jak i społeczności akademickiej.
Naukowcom łatwo wykazać indolencję szaraczków, którzy przegrają każdą dyskusję z gronostajami, ale szaraczkom może się udać persfazja ekonomiczna. Gdy nie wejdą w grzęzawisko komplikacji i kazuistyki, a zaczną pytać na co idą nasze pieniądze. Kto i na czym zarabia? Dlaczego powstało święte oburzenie związane z radami społecznymi uczelni? Czy mecenas nie ma prawa do pytania o swoje pieniądze? Jeżeli PUM lepiej zarządza swoimi pieniędzmi, to lepiej dać szansę PUM-owi i zbudować akademiki czy też cały nowy campus dla tej europejskiej uczelni.

Ale szaraczkowie nie wierzą w gronostaje, wiedzą, że są z królika (właściwie z kilku królików. Może i dobrze, bo te łasicowate są bardzo urokliwe. Szaraczkowie wiedzą, że hydraulik zarabia więcej, w związku z tym nic po docencie. A ja chciałbym, żeby zarabiali stosownie do społecznych potrzeb. Co do tego nikt nie ma wątpliwości, że wiedza społeczeństwu jest potrzebna. Szaraczkowie chcą żeby ich dzieci takie szare nie były i chcą się tym dziećmi chwalić.
I tak dalej.
Bilans siły roboczej. Jak wygląda bilans strat i zysków? Kto wyleciał, kto zrezygnował, a kto w ich miejsce? Ruchy kadrowe powinny być rejestrowane jak ruch statków w porcie. Przy czym – skandale tej redakcji nie interesują.
Może tyle.
Wojciech Hawryszuk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here