Minister Wójcik nie będzie miękiszonem

0
173

„To jakiś Monty Python, jakieś Ministerstwo Głupich Kroków, które z komedii trafiło do administracji publicznej” – tak posłanka Hanna Gill-Piątek skomentowała powołanie w strukturze Kancelarii Premiera RP Departamentu Tożsamości Europejskiej.

Nowa jednostka organizacyjne pojawiła się w nowym regulaminie, nadanym 9 listopada Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przez jej szefa Michała Dworczyka. Z informacji opublikowanej w Biuletynie Informacji Publicznej KPRM wynika, że ma się ona zajmować inicjowaniem, opracowywaniem i opiniowaniem projektów aktów prawnych, programów i innych dokumentów rządowych, mających na celu poprawę jakości działania organów administracji w zakresie ochrony praw dzieci, oraz przeciwdziałania przemocy w rodzinie, zwiększeniem ochrony praw człowieka i podstawowych wolności, z uwzględnieniem konstytucyjnej ochrony małżeństwa, rodziny, macierzyństwa i rodzicielstwa oraz tożsamości europejskiej. Departament nadzorować ma Michał Wójcik – wiceprezes Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry, były wiceminister sprawiedliwości, obecnie Minister – Członek Rady Ministrów. „W październiku został ministrem bez teki w rządzie Mateusza Morawieckiego. Zbiegło się z ofensywą światopoglądową Solidarnej Polski, która stara się być najbardziej konserwatywnym członem Zjednoczonej Prawicy. Domaga się wypowiedzenia przez Polskę konwencji antyprzemocowej i występuje przeciw postulatom LGBT” – skomentował to 8 grudnia br. dziennik „Rzeczpospolita.”

„Nie będę ministrem miękiszonem” – miał zapowiedzieć kilka dni temu nowy strażnik praw dzieci, rodziny i wartości podstawowych, ekspert od określania tego, co mieści się a co nie w pojęciu tożsamości europejskiej. Zapowiedział już przedstawienie premierowi 20 propozycji legislacyjnych, dotyczących – jak czytamy w „Rzeczpospolitej” – m.in. „uniemożliwienia uznania małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą i zakazu ideologii LGBT”.

Na czym konkretnie mają polegać zadania nowego departamentu? Hanna Gill-Piątek tłumaczy to tak:
„Każdy rządowy program, czy każdy akt, wszystko co rząd wyprodukuje, musi przejść przez taką Policję Myśli, musi przejść przez ręce pana ministra Wójcika który sprawdzi, czy to jest dość nasycone „ziobryzmem”, czy to jest wystarczająco nienawistne wobec Unii Europejskiej, kobiet, osób LGBT+. W ten sposób stworzono Departament Prawomyślności”. Dlaczego zestawia to z Monty Phytonem? Otóż dlatego, że „akurat „Solidarna Polska” wie najmniej o tym, czym są wartości europejskie , czym jest praworządność i czym jest rodzina, i czym jest macierzyństwo” i to nie ona zajmować się ochroną wartości europejskich.

Europa może się bardzo zdziwić gdy minister Michał Wójcik zacznie jej tłumaczyć istotę tożsamości europejskiej i ustalać hierarchię europejskich wartości. Sam jestem ciekaw, czy tożsamości europejskiej będzie bronił dla nas, czy przed nami. Będę śledził działalność nowego departamentu z wielkim zainteresowaniem.

Hanna Gill-Piątek to posłanka z Łodzi – aktywistka miejska, publicystka związana ze środowiskiem „Krytyki Politycznej”. W latach 2006-2018 należała do partii „Zieloni”, od 2019 r. w partii „Wiosna”. Jako przedstawicielka tej ostatniej na liście wyborczej Sojuszu Lewicy Demokratycznej zdobyła mandat poselski w 2019 r. We wrześniu 2019 r. dołączyła do ruchu „Polska 2050” i jest jedyną, jak dotąd, przedstawicielką Szymona Hołowni w polskim parlamencie.

Rafał Jesswein

Cały komentarz jest dostępny na Youtube https://www.youtube.com/watch?v=UBXsokZFGNw
„Czym będzie się zajmował Departament Tożsamości Europejskiej?”, Rzeczpospolita, 8 grudnia 2020 r.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here