Bo mu się należało

0
444
źródło: Facebook poseł Dobrzyński

Bo mu się należało. Czy baron PiS ze Szczecina odda pieniądze?

Szczeciński baron PiS Leszek Dobrzyński zainkasował 37 tys. zł dodatku za pełnienie funkcji przewodniczącego podkomisji ds. osób niepełnosprawnych. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że komisja zebrała się tylko trzy razy.

Jolanta Kowalewska ze szczecińskiej Gazety Wyborczej wyliczyła sytuacje, w jakich to komisja się zebrała. Wyjątkowe były okoliczności, w jakich się spotkała:

– 23 stycznia 2020, na którym poseł Dobrzyński został wybrany na przewodniczącego,

– 22 czerwca 2022, po nagłośnieniu sprawy, że komisja przez półtora roku nie działa,

– 25 stycznia 2023, po ponownym nagłośnieniu, że poseł wynagrodzenie pobiera, a komisja nie pracuje.

Co ciekawe, trzecie posiedzenie nie odbyłoby się w ogóle, gdyby nie interwencja dziennikarzy stacji RMF FM. To dzięki nim dowiedzieliśmy się w ogóle o istnieniu komisji oraz o niewymagającym specjalnego wysiłku sposobie na dorobieniu do poselskiej diety przez kreatywnego posła. Leszek Dobrzyński od blisko czterech lat, co miesiąc pobiera 10 proc. dodatku funkcyjnego za samo sprawowanie funkcji. To miesięcznie około 800 złotych (netto).

To nie był dobry dzień dla barona ze Szczecina.

Gorąco zrobiło się na ostatnim posiedzeniu komisji. Posłanki opozycji pytały: Czy pan jest w stanie przeprosić, a jeżeli nie, to czy jest pan w stanie albo czy przewiduje pan oddanie swojego wynagrodzenia, które pan pobierał przez te 3 lata? To jest prawie 43 000 zł? – pytała posłanka Jagna Marczułajtis-Walczak z Koalicji Obywatelskiej, ale bezskutecznie, bo przewodniczący Dobrzyński wniosku o swoją dymisję po prostu nie poddał pod głosowanie.

Reporter TVN biegł za panem posłem pytając go, czy zamierza zwrócić pieniądze i z jakiego powodu nie zwoływał posiedzeń. Poseł nie zatrzymał się. Nie odpowiedział. Dumnie zlekceważył namolnego dziennikarza. 

Kim jest poseł Dobrzyński?

Poseł Leszek Dobrzyński to człowiek honoru. Patriota. Katolik. Nie ukrywa, jak wiara jest mu bliska. Jego oficjalny profil na FB tylko to potwierdza. Sześć dni temu „wizytował” gryficki komitet Prawa
i Sprawiedliwości. Podzielił się opłatkiem. Wcześniej również podzielił się opłatkiem na spotkaniu „opłatkowo-noworocznym” w Szczecinie.  Jego publiczne przywiązanie do wartości kościoła nie objawia się tylko zdjęciem z uśmiechniętym biskupem diecezji szczecińsko-kamieńskiej Andrzejem Dzięgą, czy przyjmowaniem opłatka na solidnie udokumentowanych spotkaniach „opłatkowych”. Pan Leszek jest rzeźbiarzem amatorem. Jego specjalnością wydają się być patriotyczno-religijne ryngrafy. Ostatnio przekazał jedno z takich dzieł swojej parafii. Udokumentował to zdjęciem przedstawiającym ryngraf wiszący obok krzyża. Dodając  „A więc oficjalnie zostałem artystą. Mój ryngraf został dziś poświęcony i zawisł na ścianie mojego kościoła parafialnego.” Poseł to patriota. Raz do roku można go spotkać na placu Lotników, gdy śpiewa pieśni patriotyczne. Radio Maryja zrobiło z tego reportaż. Poseł udostępnił link.

Niestety trudno znaleźć na profilu informację o pracy komisji, której przewodzi poseł. Nie ma słowa
o pomysłach na wsparcie dla osób niepełnosprawnych.

Kilka lat temu Leszek Dobrzyński opublikował znaczące słowa. Gdy je pisał można odnieść wrażenie, że czynił to z głębi serca: W Polsce mamy wojnę z draństwem, z chamstwem, ze obsceną, ze zdradą, prywatą i najzwyklejszą bandytką. Albo tę wojnę wygramy albo to wszystko co wymieniłem zawładnie nami na kolejne lata.

Właściwie trudno się z posłem nie zgodzić. W Polsce mamy do czynienia z draństwem, chamstwem i prywatą….

Przemysław Kowalewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here