Jestem przeciwko Pyromagic

1
157

60 tysięcy ludzi podczas jednej z większych imprez masowych w Szczecinie. Dla wielu pewnie sukces. Dla zwierząt i ptaków dość trudny czas. Ale publiczność się bawi. Tony materiałów wybuchowych. Związki chemiczne w atmosferze. Przekroczone wszelkie normy zanieczyszczenia powietrza.

Szczeciński Ruch Miejski pokazał wykresy zanieczyszczeń ze stacji pomiarowej przy ul. Piłsudskiego. Warto przeanalizować te pomiary https://powietrze.wios.szczecin.pl lub http://powietrze.gios.gov.pl. Ekolodzy biją na alarm: niespotykane susze, wysychające rzeki, topniejące lodowce, wzrost poziomu temperatury. Czy nie warto rozważyć zmianę formuły imprez miejskich? Argument, że tyle tysięcy ludzi świetnie się bawi jest ważny, ale nie najważniejszy. Gdybyśmy zaprosili Zenka Martyniuka na bezpłatny koncert, to również możemy liczyć na 60 tysięcy publiczności. Jeśli zaprosimy gwiazdy serialu „Kiepscy” to także zgromadzimy kilkadziesiąt tysięcy zadowolonych mieszkańców Szczecina. Walki gladiatorów w starożytnym Rzymie gromadziły czasami i 100 tysięcy publiczności…

Powiedzenie „chleba i igrzysk” nabiera dzisiaj aktualnego wymiaru. Czy warto jednak dla radości i zadowolenia – nawet 60 tysięcy – postępować wbrew logice? Zwierzęta, atmosfera, klimat i wreszcie nasze dzieci i wnukowie. Walkę o ochronę klimatu powinniśmy zacząć już dzisiaj, ograniczenie zanieczyszczenia powietrza po festiwalu Pyromagic może być naszym kolejnym wyzwaniem. Popieram ekologów i obrońców zwierząt – jestem przeciwko festiwalowi ogni sztucznych Pyromagic i proszę Prezydenta Krzystka o zaprzestanie organizacji kolejnych edycji festiwalu ogni sztucznych.
wit

1 KOMENTARZ

  1. Proponuję „pójść na całość” i zorganizować walkę Ferdynanda Kiepskiego z Zenkiem Martyniukiem na arenie gladiatorów oświetlanej pokazem sztucznych ogni. Będzie sukces.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here