Jedyny sprawiedliwy w Episkopacie?

0
93
bp Krzysztof Zadarko, żródło - www.diecezjakoszalin.pl

Komentując w maju orędzie Papieża Franciszka na 107. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, koszalińsko – kołobrzeski biskup pomocniczy Krzysztof Zadarko powiedział m.in.:  „Polacy powinni zacząć budować relację z przybyszami. Albo wierzymy, że mamy w sobie siłę czynienia z ludzi braci i sióstr, albo nie wierzymy w to, zamykamy się w sobie i stajemy się sektą. Katolickość, a więc powszechność, każe nam nie bać się wychodzić do innych. Zamiast budować mury, budujmy mosty”. Te słowa pewnie nie dotrą do Morawieckich, Kaczyńskich, czy Błaszczaków – oni chcą budować mur na granicy z Białorusią, niczym Trump na granicy z Meksykiem.

Kiedy inni „słynni” biskupi zajmują się „tęczową zarazą”, przekonywaniem małopolskich radnych, że 2,5 mld euro nie warte są ustępstw w uchwałach przeciw LGBT; kiedy biskup Długosz bredził o pedofilii, a arcybiskup Gądecki kontestuje „Polski Ład”, bo Kościół został pominięty – na granicy Polski i Białorusi rozgrywa się dramat uchodźców. Nawet Donald Tusk nie wykazał ludzkiej empatii. Wielu komentatorów zwracało uwagę, że nie ma w tej sprawie głosu polskiego Kościoła. Niektórzy komentowali, że kasa jest najważniejsza, ale w końcu doczekaliśmy się.

Głos zabrał biskup Krzysztof Zadarko. W wywiadzie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej powiedział: „bardzo szkodliwa jest narracja na temat konieczności ratowania narodu i ojczyzny przed śmiertelnym zagrożeniem ze strony uchodźców, zwłaszcza gdy narracja ta ubierana jest w szaty jakiejś katolickiej nauki”. Uchodźcy, również Ci na polsko – białoruskiej granicy „są ludźmi, którzy oczekują pomocy, czasami ratunku przed śmiercią, prześladowaniem”.

Biskup Zadarko wyraził swoje zaniepokojenie narracją środowisk skrajnie prawicowych, opartą na straszeniu, przekazywaniu nieprawdziwych informacji i chęcią budowania kapitału politycznego na emocjach. Jego zdaniem „zarówno w konstytucji, jak i poprzez umowy międzynarodowe, jak choćby Konwencję Genewską, Polska podjęła konkretne zobowiązania wobec uchodźców, które nas wszystkich wiążą”. Stąd – jak podkreślił biskup Zadarko„jeśli jest procedura gwarantująca ludziom stojącym na granicy prawo złożenia wniosku o azyl, to my musimy tego przestrzegać”.

Jako przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek bp Krzysztof Zadarko w komunikacie w sprawie uchodźców docierających do Polski (wydanym 2 dni temu) podkreślał, że „obojętność nie jest postawą autentycznie chrześcijańską”. W dokumencie czytamy też, że „zrozumiała troska o własnych obywateli nie może być wystarczającą przesłanką uzasadniająca zamykanie granic przed poszukującymi schronienia. (…) Podsycanie niechęci i wrogości względem znajdujących się w dramatycznym położeniu przybyszów jest działaniem niegodziwym. (…) Żaden przekaz medialny, relacjonujący nawet najtrudniejsze sprawy, nie może prowadzić do pogardy dla migranta”

„Dramaty ludzkie nie mogą stać się instrumentem do budzenia ksenofobicznych nastrojów, zwłaszcza budzonych w imię fałszywie rozumianego patriotyzmu, który poniża ludzi przybywających z innego regionu świata, innej kultury lub religii. Wywoływanie strachu przed drugim człowiekiem jest nieludzkie i niechrześcijańskie. Nasi przodkowie byli emigrantami i uchodźcami podczas zaborów, w czasie II Wojny Światowej i w latach komunizmu. Doświadczali pomocy ludzi innych kultur i religii. Odmawianie przybyszom ich fundamentalnych praw jest odwracaniem się od własnej historii i zaprzeczeniem naszego chrześcijańskiego dziedzictwa”

Koszalińsko – kołobrzeski biskup Krzysztof Zadarko, rzeczywiście wyróżnia się na tle Episkopatu. Daje nadzieję, że tacy ludzie mogą kiedyś kierować polskim Kościołem…

wit

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here