Foliarze i płaskoziemcy 

0
255

Nad Polską krąży od kilku ładnych lat widmo głupoty. Głupota nie jest anonimowa. Przybiera kształt konkretnych postaci, które swoimi działaniami i wypowiedziami dają jej świadectwo. W tym fałszującym chórze wyróżnia się ostatnio trzech tenorów. Tak się dziwnie składa, że oprócz opisanej powyżej przypadłości, łączy ich nazwisko.

Pierwszy z nich raz po raz przypomina o sobie szerokiej publiczności budząc śmiech i zażenowanie nie tylko na scenach krajowych.

Drugi artysta próbuje zaistnieć wykrzykując w Brukseli coś o niemieckich pachołkach pod adresem lidera opozycji. Aplauzu tłumów nie budzi, podobnie jak jego organizacja, która dziś w niczym nie przypomina swej dawnej świetności.

Do tych tuzów intelektu doszlusował ostatnio lokalny artysta reprezentujący niewielką partyjkę o dumnie brzmiącej nazwie. Zorganizował chórek i zaintonował rozpaczliwy protest w obronie samorządowców antyszczepionkowców. Marszałek do prokuratora! Wolność dla płaskoziemców! 

W normalnym kraju prokuratura nie miałaby wątpliwości, czy zainteresować się adresatem pieśni, czy może jej autorem… 

Trzech tenorów, o różnej proweniencji, o różnej sile głosu, a jednak ich występy coś łączy. I nie chodzi tu tylko o zbieżność nazwisk… 

Jar 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here