Czy Platforma Obywatelska ma zdanie na temat aborcji?

0
275

Jakie jest zdanie posłów, radnych, polityków Platformy Obywatelskiej w sprawie aborcji? To pytanie tylko z pozoru jest proste. Jednak to fundamentalne pytanie.

Demonstracje osób oburzonych po decyzji Trybunału Konstytucyjnego organizowane są w całej Polsce. W Szczecinie demonstranci spotykają się na Placu Solidarności i pod siedzibą lokalnych „prawych i sprawiedliwych”. Uczestnicy demonstracji widzą powiewające flagi Polski i Unii Europejskiej. Widzą też flagi tęczowe, Strajku Kobiet i ugrupowań politycznych – Lewicy, Razem. Flag Platformy Obywatelskiej w Szczecinie na ostatnich demonstracjach nie widać. Sporadycznie spotkać można członków PO wśród demonstrujących.

Czy największa opozycyjna partia ma problem z wyartykułowaniem swojego stanowiska? Niestety dzisiaj frazesy, że popieramy kobiety już nie wystarczają. Mówienie o konsensusie aborcyjnym, powrocie do kompromisu społecznego w sprawie aborcji – to już historia. Dzisiaj demonstrujący skandują hasło „aborcja na żądanie”.

Czy Marszałek Grodzki, mając możliwość wypowiedzi w tzw. publicznych mediach wypowie się jasno i konkretnie w tej sprawie? Czy radni Platformy Obywatelskiej w Sejmiku, czy Radzie Miasta zdobędą się na jasną deklaracje w sprawie dopuszczalności aborcji?

Sejmik podjął uchwałę, że solidaryzuje się z kobietami i przeznacza 100 tysięcy złotych na wsparcie organizacji kobiecych. Super. Rada Miasta Szczecina podjęła uchwałę, że „Szczecin wspiera kobiety”. Też super. Wspieramy też uchodźców, biedne dzieci w Afryce i tanie obiady w szkołach. Ale czy pan poseł jest za aborcją na żądanie? Czy pani/pan radna jest za realizacją postulatu Strajku Kobiet – aborcja na żądanie.

Czy to kobieta powinna w tej sprawie decydować, czy starszy pan z Żoliborza lub arcybiskup Dzięga? Czy stanowione prawo w Polsce jest prawem religijnym? Uwzględnia wszystkie wskazówki jednej z religii? Dla osoby wierzącej nie ma chyba problemu, jestem za życiem, nie robię aborcji. Nie oznacza to, że taka osoba może narzucać innym swoje zdanie. Stanowić prawo w myśl wskazówek biskupa. Jeśli nie chce aborcji, to niech jej nie robi. Niech się zajmie edukacją i przekonuje innych do swojego zdania.

Prawo i kary nic tu nie zmienią. Czy wprowadzamy kolejne wskazania religijne do polskiego prawa czy Konstytucji? Za jedzenie mięsa w piątek – 2 tygodnie aresztu, za cudzołożenie – więzienie, zakaz rozwodów, wycofanie ze sprzedaży prezerwatyw. Sądzę, że pani Godek ma już kilka ciekawych pomysłów…

wit

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here