Co dalej z wiaduktem?

0
289

Pozbawiona środkowego przęsła zniszczona konstrukcja od lat straszy przechodzących między garażowiskiem przy ul. Lubeckiego, a dawnymi ogródkami działkowymi przy Gontynce.

Tory, po których znów mają jeździć pociągi z dostawami do stoczni, biegną pod tą konstrukcją. Właśnie wymieniana jest stara infrastruktura kolejowa. Wycięto kilkadziesiąt drzew rosnących blisko torów. Ze względów bezpieczeństwa zniknąć muszą również pozostałości wiaduktu. Przed wojną prowadziła tędy droga z centrum Szczecina do Polic.
Wiadukt został zniszczony podczas wojny prawdopodobnie przez wycofujących się Niemców lub w wyniku alianckich nalotów. Po wojnie żelbetowej konstrukcji nie naprawiano. Powstała tylko drewniana kładka łącząca zachowane przęsła. Była przeznaczona dla ruchu pieszego, spłonęła najprawdopodobniej w latach 90. Całość konstrukcji łączy teraz jedynie rura. Gdy przed laty tematem zainteresowali się dziennikarze okazało się, że konstrukcja nie widnieje w żadnej ewidencji, a zatem z urzędowego punktu widzenia nie istnieje… Pozostałości wiaduktu nie są na stanie środków trwałych żadnej ze spółek. W takim przypadku należą do właściciela lub użytkownika wieczystego gruntu, czyli do PKP S.A. twierdzą urzędnicy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here