Całe szczęście, że jest ciepło

0
327
Fragm. grafiki Yannicka Leidera

Nie muszę sprawdzać stóp ani pięt. Czas obozów letnich jeszcze nie nadszedł. Bo czego mu tam żałować albo zazdrościć. Czy muszę się zastanawiać, a może i jeszcze rozstrzygać, która część tego o którego chodzi – jest prawdziwa. Czy hipokryzja się zaczęła czy raczej skończyła?

Czy muszę się zastanawiać z jakiej choinki urwała się kobieta, co nie widziała do tej pory szachownicy, poza łazienką i kruchtą? Wystarczyło powiedzieć, że są kluby szachowe i stamtąd można rekrutować instruktorów. Ale trzeba było o tym gdzieś przeczytać, poprosić służby prasowe żeby o szkoleniu szachistów w Rosji dostarczyły tej kobiecie wiedzy. Żeby się zdziwiła. Panie Jakubie, daj pan spokój…

Czy muszę się zastanawiać ile prawdy jest w scenie walki jednego z marines z talibem, kiedy to mały, afgański chłopczyk podaje nóż szlachetnemu marines żeby dorżnął taliba. Co dzieje się w ostatniej chwili. Jak zwykle. Albo scena z wczorajszego filmu „Olimp w ogniu”; pan generał wysyła helikoptery na pewną śmierć, bo nie było stosownego rozpoznania i nikt nie zauważył przygotowanej do ataku baterii spuernowoczesnej broni na dachu Białego Domu. Spokojna przedstawicielka koreańskiego komanda tryumfalnie pokazuje szefowi odwrót Amerykanów spod granic Korei. Amerykanie robią w tył zwrot i zawracają w miejscu, a kilwatery okrętów nawet się nie musną.

Chwalmy głupotę, bo tylko ta pozwoli nam przetrwać bez większego wysiłku. Jest widoczna i przeraźliwa. Chwalmy tych, co są przekonani, że ciemny lud to kupi w ciemno. A ludowi, ani nie współczuję, ani zazdroszczę niewiedzy.

Ja to cieszę się z tego, tak naprawdę, że szczecińska woda w kranie jest na tyle dobra, że można ją pić, schłodziwszy pierwej. Ale sery dojrzewające od wody pitnej należy trzymać daleko. To samo dotyczy kompotu z rzewienia.

I nie chce mi się zastanawiać, bo gorąco, a woda jeszcze się schłodziła, czy i kto, nazwie „bohaterkę ostatnio i gwałtownie odtrąconą” – q…wą liberalną czy coś takiego. Bo to jeszcze nic nie wiadomo, a nuż trafi się jakiś liberalny pomiot. Ale jest zbyt gorąco na takie kocopały.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here