Bulwary, bul, bul czyli siorbona

0
304

Są rzeki, jak widać, gdzie na razie panuje spokój. Są takie gdzie przestał.

Nasze dzieci oraz jakieś pijaczki stały się obiektami krytyki społecznej. Siedzą podobno nad brzegiem, brzegami naszej kochanej Odry i siorbią mieszaniny chemiczne oraz piwsko. Siorbią i sieją zgorszenie.

Trudno jednakowoż podpowiadać sposoby rozwiązania tego problemu specjalistom.
Młodzież siorbiąca wygląda malowniczo podobnie jak wyglądali ich matki i ojcowie na zboczach wałów*. Bulwarów nie było, a siorba wiosenna była i jest właściwa wielu pokoleniom i narodom. Na bulwarach tańczą, śpiewają, całują się i chyba po to te bulwary są.
Żeby doprowadzić do porządku bulwary pan Piotr powinien zakazać handlu i spożywania nasion i orzechów niełuskanych i papierosów, których nie da się wypalić do końca.

Około, 7.00 rano Bulwary odstraszają. A powinny zachęcać spowite poranna świeżością.
Siorba codzienna, prywatna i budząca tyle emocji, nie różni się niczym od siorby świątecznej, organizowanej przez magistrat od czasu do czasu, w wielkiej skali. Ta świąteczna nikomu nie przeszkadza mimo, że jest bardziej hałaśliwa.

Kiedyś tam zdziwiła mnie sytuacja porządkowa na uniwersytecie w Bielefeld (budynek uniwersytecki ma ok. 3 km. długości); tamże studenci i inni palili wewnątrz budynku, pety i wszelkie łuski od pestek rzucali na podłogę – fakt że pancerną. Ale co pół godziny przychodziła pani Turczynka i zamiatała ten cały bałagan. Co z tego wynikło (sposobu myślenia, zachowania, głupiej tolerancji, liberalnej demokracji, luzu studenckiego, poprawności politycznej), jakie spustoszenie mentalne nastąpiło w tej i tamtej i w naszej społeczności – wiemy.

Nie rozstrzygam, czy skojarzenia są na wyrost czy też nie. Uwagi i połajanki – jakże jestem od nich daleki, podobnie jak puszczania gazów dydaktycznych jest mi obce. Nie znoszę tych cholernych łusek słonecznikowych.
Żeby podtrzymać stan gotowości emocjonalnej, naród nie szuka dóbr na bulwarach – m.in. siarczystych – a znajduje je w lokalu przy ul. Wyszyńskiego, który ma najlepiej trafioną lokalizację w mieście. Tyle tytułem uzupełnienia panoramy nadodrzańskiej.
Panie Piotrze, prosimy o to zarządzenie w sprawie nasion niełuskanych.
Wojciech Hawryszuk,
pociąg regionalny Szczecin – Świnoujście – Szczecin 11 kwietnia 2018


*/ zdecydowanie chodzi o Wały Chrobrego a skoro jesteśmy przy Wałach może jakiś mały histeryczny kompromis – np. Tarasy Chrobrego

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here