Arcybiskup jednak pożegnał księdza Dymera…

1
845

Ksiądz Andrzej Dymer zmarł 16 lutego 2021 roku. Dwa dni po programie TVN24 „Najdłuższy proces Kościoła” – inspirowany reporterskim cyklem Zbigniewa Nosowskiego „Przeczekamy i prosimy o przeczekanie”. Pogrzeb oskarżanego o pedofilię Dymera odbył się 2 marca. Miał być prywatny. Dziennikarze jednak czujnie obserwowali kto przyszedł na pogrzeb, licząc na obecność promotora Dymera – arcybiskupa Andrzeja Dzięgi. Było wielu ciekawych ludzi, delegacje leśników, myśliwych, Lasów Państwowych, były radny Szczecina i trochę biznesmenów. Dziennikarze czekający na moment uchwycenia w kadrze aparatu, czy w kamerze księdza arcybiskupa Dzięgi niestety nie doczekali się…

Dziędze przy wiadomych już wówczas kłopotach w Watykanie – sprawa kiedy kierował diecezją w Sandomierzu, czy przez 10 lat promował księdza Dymera, niezręcznie byłoby pojawić się na pogrzebie. Po co prowokować opinię publiczną i Watykan? Wielu publicystów podkreślało, że byłaby to duża niezręczność.

Ale arcybiskup Dzięga nie musiał być na pogrzebie. Pożegnał swojego pupila i protegowanego 16 lutego 2021 w szpitalu, którym kierował Dymer…

Msza za księdza Dymera została najprawdopodobniej odprawiona przez samego arcybiskupa Dzięgę w kaplicy Instytutu Medycznego im. Jana Pawła II w Szczecinie. Świadczy o tym strój – ornat w którym Dzięga żegna zmarłego Dymera.

wit

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here