Łamistrajki od biskupa…

0
401

Katecheci nie strajkują. Mogą być w komisjach egzaminacyjnych, mogą zaopiekować się dziećmi i młodzieżą. Po małych zmianach w Sejmie (ustawa w jedną noc) mogą uczyć matematyki, fizyki, biologii czy języka polskiego. Episkopat zaapelował do nauczycieli, aby nie strajkowali. Wydziały duszpasterskie Kurii Biskupich w bardziej zdecydowany sposób wyraziły swoje stanowisko wobec katechetów, którzy jeśli zastrajkują, to mogą być odwołani ze szkół. Jak więc katecheci mogą strajkować? Przecież to niemoralne, oni katecheci powołani są do prawdziwej służby, mają misję, zarabiają więcej niż przeciętny nauczyciel, akceptują, wręcz kochają obecną władzę i Panią Minister. Modlą się za prawo i sprawiedliwość… Jeden z księży powiedział wprost, że katecheci wypełniają swoją misję wobec Kościoła, a więc na pierwszym miejscu muszą stawiać Ewangelię, a nie rzeczy materialne. No proszę. Ta wypowiedź powinna posłużyć za argument, że kiedy prawdziwi, normalni nauczyciele wywalczą dla siebie należne im podwyżki płac, to katecheci nie powinni dostać żadnej podwyżki. Nie dlatego, że są łamistrajkami. Dlatego, że Ewangelię powinni stawiać wyżej niż rzeczy materialne… Idąc dalej rozumowaniem tego księdza, może warto rozważyć zwiększenie płac dla nauczycieli z pieniędzy przeznaczonych na katechetów? Przecież Ewangelia jest najważniejsza, a poziom obłudy bardzo wysoki. Czy nie wstyd Wam katecheci?
wit 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here