Drogie prezenty PIS

0
462

Rząd przygotował obywatelom noworoczny „prezent”. Właściciele posesji stojących na gruntach komunalnych lub Skarbu Państwa będą mieli te grunty na własność. Do tej pory je „wynajmowali” od miasta lub państwa w drodze dzierżawy wieczystej. Rzecz jasna – nie za darmo. Co roku trzeba bowiem za dzierżawę wieczystą zapłacić. Opłaty te zależą między innymi od wielkości naszej nieruchomości.

Rząd, chcąc w roku wyborczym przypodobać się obywatelom RP, zaproponował, że po 1 stycznia 2019 r. każdy będzie właścicielem ziemskim. Dzierżawić coś, a mieć na własność – to spora różnica. Skromny dzierżawca teraz poczuje się, jak pan.
Autorzy tego propagandowego sukcesu, gdy podejmowali tę decyzję „zapomnieli” ogłosić, że to nie za darmo…

Przyjmijmy, dla przykładu, że statystyczny Kowalski corocznie płaci za dzierżawę wieczystą 1000 zł. Po uwłaszczeniu Kowalski będzie musiał zapłacić jednorazowo za 20 lat, czyli 20 razy 1000 zł, co daje 20 tysięcy zł. Przepisy mówią, że można to będzie np. spłacić jednorazowo
i wówczas otrzyma się bonifikatę. Jaką? A to już zależy od właściciela terenu. Niektóre samorządy już uchwaliły jej wysokość. W Warszawie stołeczni radni przyjęli uchwałę wyrażająca zgodę na udzielenie aż 98 procentowej bonifikaty przy przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości. W Poznaniu radni nie byli już tak łaskawi i uchwalili zniżkę 60 – procentową. Jak będzie w Szczecinie? Jeszcze nie wiadomo.

Kosztowny prezent PIS – u dotknie nie tylko obywateli, ale odbije się na budżecie gminy, która z opłat za dzierżawę wieczystą pozyskiwała spore kwoty. Teraz miejski skarbnik będzie musiał szukać innych źródeł dla zrównoważenia wydatków budżetowych. Pożyczki, kredyty, obligacje? A może radni zgodzą się na kolejne podwyżki opłat komunalnych, czy stawek za wodę i ścieki?

Przed nami znaczący wzrost opłat za energię elektryczną. Rząd pracuje nad tym, aby ta podwyżka nie była odczuwalna dla gospodarstw domowych i firm. Jakim sposobem? To na razie tajemnica.

Trochę dużo tych niewiadomych, a budżety domowe nie są z gumy… W przedświątecznej gorączce zakupów pamiętajmy, aby nie brać przykładu z populistów i nie robić bliskim kłopotliwych prezentów…

Jarosław Dobrzyński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here